Co robi twój dziadek w internecie?
InternetPolscy seniorzy wciąż rzadko korzystają z sieci. Jeśli tam zaglądają, to głównie po to, by poczytać artykuły z “Naszego Dziennika” lub “Trybuny”. Ale piszą też maile, czatują i blogują. Coraz częściej. Następna osiemdziesięcioletnia gwiazda YouTube może pochodzić znad Wisły.
Siwy pan o lasce i w okularach na nosie oraz starsza pani z ciepłymi kapciami na nogach namiętnie oglądająca polskie telenowele? Ilu z nich buszuje już po sieci?
Czy internet zastąpi kiedyś telewizję jako najlepszy sposób spędzania wolnego czasu dla emerytów?
- Muszę przyznać, że doświadczenie z YouTube to jedno z największych przełomów w moim życiu, doświadczenie, które dało mi możliwość poznania zupełnie innego świata- mówi w jednym ze swoich filmików Brytyjczyk Peter, szerzej znany jako “geriatric1927″, który w 2006 r. w wieku 79 lat stał się gwiazdą YouTube.
Jego pierwszy film, w którym opowiada o tym, jak uzależnił się od amatorskich filmików na YouTube oraz dlaczego odważył się nakręcić swój klip, zyskał tylu fanów, że w krótkim czasie stał się jednym z najpopularniejszych filmików w serwisie.
Do dzisiaj Peter zamieścił już ponad 100 filmów, a ponad 46 tys. osób jest subskrybentami jego kanału na YouTube. W swoich filmach najczęściej stara się komentować różne wydarzenia- jak sam mówi- “z punktu widzenia starego człowieka”.
Prowadzi także bloga i ma własną stronę internetową. Peter zyskał sympatię setek tysięcy internautów w różnym wieku, udowadniając, że nawet 80-letni wdowiec może zamieszać w internecie.

Michlak Szczepan
3 luty 2008 - 12:01
Chciałem się ustosunkować do komentarza o Brytyjczyku Peterze: Otóż nie można postawić znaku równości między brytyjskim a polskim emerytem. My jesteśmy inwalidami kompoterowymi . Całe nasze życie minęło bez komputerów . Dzisiaj również dostęp do komputera nie jest dla emeryta wcale łatwy , bo po pierwsze: Brak mu środków na zakup komputera, a po drugie: Dostęp do internetu jest najdroższy na świecie, przy naszych emeryturach trudno się dziwić, że starsi ludzie nie mają możliwości sięgania do komputera myślę, że to właśnie jest powodem bardzo małego zainteresowania tą formą spędzania wolnego czasu. Zostaje nam tylko telewizja. Emeryci , których stać na korzystanie z dobrodziejstw techniki to przedewszystkim Ci co mają emerytury uprzywilejowane , np. mundurowe . Ja sam nie mam komputera , korzystam czasem z komputerów moich dzieci a nie wszyscy mają takie możliwości, nie wspomnę o umiejętnościach. Całe prawie swoje życie spędziliśmy bez komputerów.
Szczepan
Brzozowski Ryszard
7 luty 2008 - 12:22
Dziadku Szczepanie! Nie płacz nad tym że nie masz emerytury “mundurowej”. Trzeba tylko chcieć uczyć się obsługiwania komputera, a możliwości dostępu są olbrzymie. Jeśli twoje dzieci mają komputer, nic nie stoi na przeszkodzie by z niego korzystać podczas ich nieobecności.
Michlak Szczepan
7 luty 2008 - 17:24
Nie zrozumiałeś mnie . Nie chodzi o mnie lecz o wszystkich emerytów w naszym kraju, ja nie płaczę, że nie mam emerytury mundurowej, tylko ubolewam nad tym, że jest toka niesprawiedliwość w tym kraju. Najlepszym dowodem na to, że mam rację jest ilość wpisów na tym portalu. Zabierasz głos Dziadku Ryszardzie a nie próbujesz zrozumieć całokształtu sprawy. Pozdrawiam: Szczepan