Co robi twĂłj dziadek w internecie?
Internet Komentarze: 3E-senior wedĹug statystyk
WedĹug ubiegĹorocznego raportu „Internet- medium dla seniorĂłw” przygotowanego przez firmÄ badawczÄ Gemius, starsze osoby, ktĂłre korzystajÄ z internetu znacznie odbiegajÄ od stereotypowego obrazu polskiego emeryta. NajczÄĹciej sÄ to osoby wyksztaĹcone, doĹÄ dobrze usytuowane oraz mieszkajÄ ce w miastach. InternautĂłw w grupie wiekowej powyĹźej 55. roku Ĺźycia w grudniu 2006 r. byĹo niemal 800 tys. osĂłb. Tymczasem wedĹug badania NetTrack za okres lipiec-wrzesieĹ 2007 r., zaledwie 3% wszystkich polskich internautĂłw to osoby powyĹźej 60. roku Ĺźycia.
Co w sieci robiÄ Ci nieliczni e-seniorzy? SpÄdzajÄ c w internecie Ĺrednio 19 godzin miesiÄcznie, najczÄĹciej czytajÄ prasÄ online (dominujÄ serwisy „Naszego Dziennika” oraz „Trybuny”) oraz poszukujÄ informacji zwiÄ zanych z prawem i gospodarkÄ , nieruchomoĹciami i budownictwem, finansami i ubezpieczeniami oraz turystykÄ i motoryzacjÄ . W ciÄ gu ostatnich lat powstaĹo kilka serwisĂłw, specjalnie dedykowanych dla osĂłb starszych, gdzie w jednym miejscu moĹźna znaleĹşÄ przede wszystkim informacje i porady o zdrowiu i urodzie, finansach czy miejscach wartych zwiedzenia (np. senior.pl, intersenior.pl).
Tymczasem wedĹug „Pew Internet & American Life Project” z 2006 r., 34% AmerykanĂłw powyĹźej 65. roku Ĺźycia stale korzysta z internetu i ten odsetek z roku na rok dynamicznie wzrasta. Po pierwsze internauci siÄ starzejÄ i zaczynajÄ liczyÄ siÄ do starszej grupy wiekowej, a po drugie starsze osoby na emeryturze majÄ wiÄcej wolnego czasu i coraz czÄĹciej chcÄ nauczyÄ siÄ czegoĹ nowego.
Ten trend nie dotyczy tylko AmerykanĂłw. WpisujÄ c w wyszukiwarkÄ hasĹo „kurs obsĹugi komputera” czy „kurs internetowy dla seniora”, znaleĹşÄ moĹźna setki tego typu ofert w wiÄkszoĹci miast Polski. O wzroĹcie zainteresowania takimi szkoleniami moĹźna usĹyszeÄ w mediach od kilku miesiÄcy. NajczÄĹciej polscy emeryci chcÄ nauczyÄ siÄ „czatowania” i „emailowania”, aby komunikowaÄ siÄ z rodzinÄ mieszkajÄ cÄ zagranicÄ lub poprzez internet znaleĹşÄ nowego partnera.

Michlak Szczepan
3 lutego 2008 - 12:01
ChciaĹem siÄ ustosunkowaÄ do komentarza o Brytyjczyku Peterze: Otóş nie moĹźna postawiÄ znaku rĂłwnoĹci miÄdzy brytyjskim a polskim emerytem. My jesteĹmy inwalidami kompoterowymi . CaĹe nasze Ĺźycie minÄĹo bez komputerĂłw . Dzisiaj rĂłwnieĹź dostÄp do komputera nie jest dla emeryta wcale Ĺatwy , bo po pierwsze: Brak mu ĹrodkĂłw na zakup komputera, a po drugie: DostÄp do internetu jest najdroĹźszy na Ĺwiecie, przy naszych emeryturach trudno siÄ dziwiÄ, Ĺźe starsi ludzie nie majÄ moĹźliwoĹci siÄgania do komputera myĹlÄ, Ĺźe to wĹaĹnie jest powodem bardzo maĹego zainteresowania tÄ formÄ spÄdzania wolnego czasu. Zostaje nam tylko telewizja. Emeryci , ktĂłrych staÄ na korzystanie z dobrodziejstw techniki to przedewszystkim Ci co majÄ emerytury uprzywilejowane , np. mundurowe . Ja sam nie mam komputera , korzystam czasem z komputerĂłw moich dzieci a nie wszyscy majÄ takie moĹźliwoĹci, nie wspomnÄ o umiejÄtnoĹciach. CaĹe prawie swoje Ĺźycie spÄdziliĹmy bez komputerĂłw.
Szczepan
Brzozowski Ryszard
7 lutego 2008 - 12:22
Dziadku Szczepanie! Nie pĹacz nad tym Ĺźe nie masz emerytury „mundurowej”. Trzeba tylko chcieÄ uczyÄ siÄ obsĹugiwania komputera, a moĹźliwoĹci dostÄpu sÄ olbrzymie. JeĹli twoje dzieci majÄ komputer, nic nie stoi na przeszkodzie by z niego korzystaÄ podczas ich nieobecnoĹci.
Michlak Szczepan
7 lutego 2008 - 17:24
Nie zrozumiaĹeĹ mnie . Nie chodzi o mnie lecz o wszystkich emerytĂłw w naszym kraju, ja nie pĹaczÄ, Ĺźe nie mam emerytury mundurowej, tylko ubolewam nad tym, Ĺźe jest toka niesprawiedliwoĹÄ w tym kraju. Najlepszym dowodem na to, Ĺźe mam racjÄ jest iloĹÄ wpisĂłw na tym portalu. Zabierasz gĹos Dziadku Ryszardzie a nie prĂłbujesz zrozumieÄ caĹoksztaĹtu sprawy. Pozdrawiam: Szczepan