Kolejny problem to instrumenty pochodne. Zgodnie z ustawą, OFE mogą je kupować, by zabezpieczać inne inwestycje, np. w akcje. W 2005 r. rząd Marka Belki wydał rozporządzenie, które określało zasady tych inwestycji, jednak rząd Kazimierza Marcinkiewicza wycofał się z niego.

Lewicka powiedziała, że OFE zależy na użyciu instrumentów pochodnych do zabezpieczania się przed stratami, a nie do spekulacji. Dlatego też chcą wpisania do prawa obowiązku wykazania nadzorowi, do jakich celów służą kupowane instrumenty pochodne.

Lewicka dodała, że w ub.r. był “niedobry klimat” do zmian prawa. Obecnie jednak, w opinii IGTE, resort finansów “po doświadczeniach ubiegłorocznych” jest gotowy do dyskusji.

Zdaniem Lewickiej, projekt nowelizacji mógłby jesienią trafić do parlamentu.

Resort pracy poinformował PAP, że obecnie nie może podać konkretów nt. planowanych zmian prawa dotyczących inwestycji OFE. Resort finansów odesłał PAP do ministerstwa pracy.

W KNF powiedziano PAP, że Urząd KNF “wspiera wszelkie inicjatywy i rozwiązania, które leżą w interesie członków funduszy emerytalnych i przyczyniają się do rozwoju rynku finansowego w Polsce, jednak decyzja w tej sprawie leży w kompetencjach Minister Pracy i Polityki Społecznej”.

Tymczasem analitycy w swoich prognozach na 2008 r. zakładają, że kursy giełdowe mogą być bardzo zmienne. OFE, które ponad jedną trzecią środków inwestują w akcje, nadal nie mogą zabezpieczać się przed niekorzystnymi zmianami.

Wiceprezes ING Nationale-Nederlanden PTE Grzegorz Chłopek powiedział PAP, że funduszom przydałaby się np. możliwość swapów na stopy procentowe. Przy takich operacjach strony transakcji dokonują np. zamiany odsetek zmiennych na odsetki stałe, nie sprzedając posiadanych obligacji. OFE mogłyby wtedy kupować długoletnie obligacje, na czym zależy resortowi finansów, zaś w razie potrzeby - dokonywać tylko swapów, pozostawiając obligacje w swoim portfelu.

Chłopek dodał, że dostęp do instrumentów pochodnych mógłby zwiększyć płynność, a derywaty mogłyby też służyć jako zabezpieczenie pozycji walutowych.

Według prognoz ING NN PTE, w 2008 r. należy spodziewać się “wysokiej zmienności na rynku akcji, dużych wahań, dominacji nastrojów na rynku”. Z kolei na polskim rynku obligacji specjaliści nie spodziewają się wysokich stóp zwrotu.

Źródło: PAP

Strony: 1 2