Osoby lubiące ryzyko rzadziej zapadają na chorobę Parkinsona - informuje “Journal of Neurology, Neurosurgery and Psychiatry”.

Chorobę Parkinsona zalicza się do schorzeń uszkadzających stopniowo tkankę nerwową mózgu. W tym przypadku chodzi o uszkodzenie neuronów produkujących dopaminę i porozumiewających się za jej pośrednictwem. W rezultacie u chorych na Parkinsona pojawiają się zaburzenia ruchu, niekontrolowane drgawki kończyn i sztywność mięśni.

Naukowcy z University of London porównali 106 pacjentów z potwierdzoną chorobą Parkinsona oraz 106 zdrowych osób w tym samym wieku i tej samej płci. Obie grupy wypełniały kwestionariusz badający cechy charakteru oraz zachowania.

Uczestników badań pytano również o palenie papierosów i picie kawy czy alkoholu - wcześniejsze prace wskazywały, że wyższe spożycie kofeiny i nikotyny może chronić przed chorobą Parkinsona.

W porównaniu ze zdrową grupa kontrolną, wśród pacjentów z chorobą Parkinsona rzadsze były ryzykowne zachowania i poszukiwanie sensacji. Chorzy częściej cierpieli z powodu depresji i lęku, natomiast rzadziej palili i pili kawę czy alkohol.

Zdaniem autorów badań może istnieć neurobiologiczne powiązanie między niskim poziomem ryzykownych zachowań (”osobowością parkinsonowską”) i przypuszczalnym ochronnym efektem palenia papierosów oraz picia kawy.

Jeśli wierzyć wynikom ankiety, pacjenci z chorobą Parkinsona mają tendencje do odrzucania zachowań hedonistycznych, są skrupulatni, niezbyt towarzyscy, mało elastyczni, stosunkowo bierni i niechętni podejmowaniu ryzyka.

Zdaniem autorów, zmiany wydzielania dopaminy w mózgu mogą wyjaśniać szczególne cechy osób z chorobą Parkinsona. Ujawniają się one dziesiątki lat przed wystąpieniem problemów z poruszaniem się.

Źródło: onet.pl