■ A czy istnieje zagrożenie dotyczące wypłaty pierwszych emerytur z OFE od stycznia?

- Nie, ponieważ od stycznia nie muszą powstać zakłady emerytalne zajmujące się wypłatą. Takie zakłady powstaną dopiero w 2014 roku. Na razie wypłatą zajmować się będą istniejące OFE i dlatego nie ma powodu do obaw. Jestem przekonana, że także ZUS poradzi sobie z pierwszymi wypłatami. Po pierwsze, w całym 2009 roku na nowe emerytury przejdzie niespełna 2,5 tys. kobiet, a po drugie, ZUS nie musi tworzyć w pierwszym pięcioletnim okresie bardzo skomplikowanych narzędzi służących do wypłaty nowych świadczeń. Ponadto trzeba pamiętać, że już obecnie istnieje między ZUS i OFE system wymiany odpowiednich danych i na jego podstawie da się też stworzyć mechanizmy wypłaty nowych emerytur okresowych. Prawdziwe zmiany czekają zarówno ZUS, jak i inne instytucje, które będą chciały tworzyć zakłady emerytalne od 2014 roku.

■ Jak zatem będą wypłacane emerytury z OFE?

- Uregulujemy wypłatę tych emerytur w dwóch ustawach. Pierwsza przesądzi o rodzajach świadczeń otrzymywanych przez ubezpieczonego po osiągnięciu wieku emerytalnego. Druga określi, jakie instytucje będą zajmować się wypłatami.

■ Czy emerytura będzie wyliczana na podstawie tzw. wspólnych czy odrębnych dla płci tablic trwania życia?

- Na podstawie tablic takich samych dla obojga płci.

■ Poprzedni rząd proponował odrębne tablice.

- Tak. Ale to był błąd. Nie można różnicować i tym samym dyskryminować wypłacanych z obowiązkowego systemu świadczeń w zależności od jakiejkolwiek charakterystyki danej osoby, w tym ze względu na płeć. Jedynym czynnikiem wpływającym na wysokość emerytury, poza zgromadzonymi oszczędnościami, powinien być wiek przejścia na emeryturę.

■ Ale jeśli zastosuje się wspólne tablice, dyskryminowani będą mężczyźni, którzy dopłacą do świadczeń kobiet.

- Redystrybucja będzie zachodzić od tych, którzy żyją krócej, do tych, którzy żyją dłużej. Podobnie jak w każdym systemie ubezpieczeniowym.

■ Ale to właśnie kobiety żyją dłużej i do nich będzie trafiać więcej pieniędzy niż samodzielnie odłożyły na starość. Mężczyźni będą mieli zaniżone świadczenia, bo dopłacą do emerytur kobiet.

- Z czasem - tak jak dzieje się w wielu bogatszych krajach - różnice między dalszym trwaniem życia kobiet i mężczyzn będą coraz mniejsze. A wtedy zjawisko redystrybucji będzie coraz mniejsze.

■ Czy wprowadzenie wspólnych tablic nie zamyka dyskusji o wydłużaniu wieku emerytalnego kobiet?

- Nie. Wprowadzenie wspólnych tablic nie zamknie tej dyskusji. Kwestia wyrównywania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn jest istotna z wielu względów, także pojawiającego się coraz silniej problemu dyskryminacji kobiet na rynku pracy. W tej sprawie także rzecznik praw obywatelskich wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego. Planujemy takie rozwiązania, które nie utrudniają możliwości wprowadzenia wyrównanego wieku emerytalnego.

Strony: 1 2 3 4 5