Żyjemy coraz dłużej, a naukowcy obiecują nam, że już w ciągu 20 lat wydłużą nasze życie jeszcze bardziej. Problem jednak w tym, że nikt z nas nie marzy o nieśmiertelności, tylko raczej o wiecznej młodości. Na tym polu naukowcy nie dają nam wielu powodów do optymizmu, więc o jakość naszego życia musimy zadbać sami. Tymczasem 1/3 osób po 65 r.ż. preferuje siedzący tryb życia, który w perspektywie prowadzi do szeregu schorzeń.

W Polsce u osób rozpoczynających swoją drugą młodość po 65 r.ż. najczęściej diagnozuje się choroby sercowo-naczyniowe. Równie częste, a przy tym bolesne są choroby narządów ruchu, zwłaszcza choroby zwyrodnieniowe. Nierzadko takie osoby mają znaczny ubytek gęstości kości, a proces ten zaczyna się już po 35 urodzinach.

W przypadku tego rodzaju schorzeń taniec może dużo zmienić. Zdecydowanie zmniejsza ryzyko wystąpienia osteoporozy i chorób serca. Taniec może także pomóc, gdy choroby te zostały już zdiagnozowane. Główną przyczyną hospitalizowania połowy pacjentów po 65 rż. jest pogłębianie się i zaostrzenie chorób przewlekłych. Tylko 8,8% seniorów nie uskarża się na żadną chorobę przewlekłą.
30 minut aktywności fizycznej każdego dnia to absolutne minimum. To może być praca w ogrodzie, spacer, joga, body balance dla seniorów czy grupy tańca dla osób starszych. Którąkolwiek aktywność wybieramy, jest ona lepsza od siedzącego trybu życia. Dlaczego? Oto przykład:

Po 20 urodzinach powoli maleje nasza masa mięśniowa, a tkanka tłuszczowa przyrasta. To długi proces rozłożony w czasie. Coraz mniej spalamy kalorii i coraz trudniej nam utrzymać linię. Nasz metabolizm zwalnia. Bierzemy coraz więcej leków. W skutek różnych schorzeń, antydepresantów, nadmiaru kawy i unikania spacerów zaczynają nam dokuczać zaburzenia snu. Powoli rozwija się nadciśnienie. Teraz w podeszłym wieku przybiera ono szczególnie niebezpieczną formę. Wysoka wartość izolowanego ciśnienia skurczowego jest istotnym czynnikiem ryzyka. Spadek masy ciała o 1kg może jednak powodować obniżenie ciśnienia o 1,6/1, 3mmHg. Możemy to uzyskać dzięki aktywności ruchowej.

Dolegliwości fizyczne to nie jedyny problem, którego rozwiązanie możemy wspomóc na parkiecie. Z wiekiem pojawiają się dolegliwości innej natury: apatia, samotność, trudności z nawiązywaniem kontaktów, słabnięcie więzi rodzinnych, wycofywanie się z życia towarzyskiego, demencja.

Zajęcia tańca towarzyskiego i różne formy tanecznej gimnastyki to doskonała okazja by poznać nowych ludzi i nabrać energii do działania. Wobec obecnej mody na taniec, pozwala też znaleźć wspólną pasję z wnukami. Według naukowców z Nowego Yorku taniec to ta forma aktywności fizycznej, która pozwala na zmniejszenie ryzyka wystąpienia demencji i choroby Alzheimera. Poprawia również koncentrację i koordynację ruchową.

Pozostaje więc wybrać właściwą szkołę tańca i rodzaj zajęć. Jeśli zdrowie na to pozwala, warto zapisać się do grupy zróżnicowanej wiekowo. Nowi znajomi w różnym wieku i z rożnych środowisk to wspaniała inspiracja i motywacja do działania. To nie musi być hip-hop. Do wyboru mamy wiele technik: taniec towarzyski, salsa, gimnastyka taneczna, tańce etniczne pochodzące z najdalszych zakątków świata (indonezyjski, bharatanatyam, Bollywood), flamenco.

Jeśli choroby stawów ograniczają możliwości fizyczne lub istnieją inne przeciwwskazania do intensywnego wysiłku fizycznego, doskonałym rozwiązaniem są grupy dla seniorów. Istnieją także zajęcia choreoterapii, które skupiają się na leczniczych właściwościach tańca.
Oczywiście z dobrodziejstw tańca można również korzystać w zaciszu własnego mieszkania, wystarczy włączyć muzykę i zaprosić przyjaciół.

Ilona Berezowska
Szkoła Tańca Steps 4 Salsa