Nie będzie emerytur małżeńskich, świadczenia w 2009 r. wypłacą OFE
Emerytura, OFE, ZUSKończą się konsultacje ustawy regulującej sposób wypłaty emerytur z OFE. Rząd proponuje, aby od 2009 roku kobiety przechodzące na świadczenie kupowały w OFE, a nie w odrębnych instytucjach, tzw. emeryturę okresową, do ukończenia 65 lat. Dopiero w 2014 roku powstaną instytucje zajmujące się wypłatą emerytur dożywotnich.
Emerytura okresowa dla kobiet
AGNIESZKA CHŁOŃ-DOMIŃCZAK
Emerytura okresowa, kupowana w OFE przez kobiety kończące 60 lat, z której będą one korzystać do 65 roku życia, będzie produktem biorącym pod uwagę różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Nie miałoby sensu jej wprowadzanie, gdyby ten wiek był równy. Nasza propozycja spowodowana jest m.in. tym, że chcemy, aby od 1 stycznia 2009 r., kiedy ruszą wypłaty pierwszych świadczeń z OFE, wszystko przebiegało bez zakłóceń, aby nie doszło na przykład do sytuacji, w której ktoś nie otrzyma w terminie emerytury lub zostanie mu ona źle wyliczona. Dlatego wspólnie z ZUS i Izbą Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych pracujemy już nad procedurą wymiany informacji między ZUS a OFE. Ustawy o zasadach wypłat emerytur kapitałowych, zakładach emerytalnych oraz o aktuariuszu krajowym powinny zostać uchwalone w sierpniu. Wtedy nie będzie zagrożenia związanego z wprowadzeniem nowych rozwiązań.
EWA LEWICKA
Wprowadzenie emerytur okresowych jest z punktu widzenia całego systemu łatwiejsze, niż gdyby już od stycznia miały powstać odrębne zakłady emerytalne. Na ich powołanie potrzeba więcej czasu. Muszą na przykład spełnić określone wymogi. Trzeba jednak podkreślić, że ustawa regulująca wypłaty powinna wejść w życie w sierpniu tego roku, łącznie z rozporządzeniami określającymi procedurę wypłat emerytur okresowych.
KRZYSZTOF LUTOSTAŃSKI
Najtrudniejsze będą do rozstrzygnięcia kwestie praktyczne dotyczące kobiet, które otrzymają emerytury okresowe w 2009 roku i w ciągu najbliższych pięciu lat. Trzeba będzie na przykład ustalić, jak rozliczać straty spowodowane np. opóźnieniem w przekazaniu do OFE środków z ZUS. To trzeba rozwiązać szybko, aby OFE mogły przygotować dobry system informatyczny do obsługi nowych świadczeń. Jest to wykonalne, jeśli do końca września zostaną uchwalone ustawy.
MAREK GÓRA
Dobrze się stało, że wreszcie po wielu latach jest gotowy projekt ustawy, który ma szansę wejść w życie. Trzeba więc raczej skupiać się na celu, którym jest zapewnienie ubezpieczonym środków do życia po przejściu na emeryturę, niż mnożyć zastrzeżenia. Docelowy system ruszy w 2014 roku i jest jeszcze czas na wprowadzenie poprawek.
PAWEŁ PELC
Wprowadzenie emerytury okresowej budzi wątpliwości zarówno w kontekście innych przepisów projektu ustawy, jak i norm konstytucyjnych związanych z równością płci. Prowadzi do obciążenia kobiet w wieku 60-64 lat pełnym ryzykiem inwestycyjnym, w tym spadkiem wartości kapitału zgromadzonego w OFE, co potencjalnie prowadzić może do znaczącego obniżenia poziomu dożywotniej emerytury ustalanej po osiągnięciu przez kobietę 65 lat. Rząd powinien zrezygnować z tego rozwiązania. Ryzyko inwestycyjne powinno być ponoszone przez osoby ubezpieczone jedynie w okresie akumulacji składek, a nie w fazie wypłaty. Wtedy ryzyko to, z ryzykiem długowieczności, powinno być przerzucone na instytucję oferującą kapitałową emeryturę dożywotnią.
PAWEŁ WYPYCH
Wprowadzenie do systemu wypłat emerytury okresowej jest konsekwencją decyzji o tym, że świadczenia będą wypłacane według wspólnych tablic dla obojga płci. Trzeba wyraźnie wskazać, że jest to ukłon w stronę kobiet, które zyskają dzięki temu wyższe świadczenia. Problem polega na tym, że przez to kobiety mają osiem lat na to, żeby rodzina mogła po nich dziedziczyć. Pięć lat od ukończenia przez nie 60 lat do 65 lat oraz dodatkowe trzy lata ze względu na proponowane przez rząd wprowadzenie trzyletniej gwarancji wypłaty części kapitału po wykupieniu emerytury dożywotniej. Mężczyźni będą mieć natomiast tylko trzy lata gwarancji. Emerytura okresowa jest też półśrodkiem, bo kobieta od 60 do 65 lat będzie na prawdziwej, dożywotniej emeryturze z I filaru i na czymś, co jest quasi-emeryturą z II filaru. Nie powinno to być rozwiązanie docelowe. Lepiej było zdecydować, ze względu na brak czasu, że wspólne tablice i emerytura okresowa są rozwiązaniem tymczasowym, na przykład na 10 czy 15 lat. Później powinniśmy dojść do równego dla kobiet i mężczyzn wieku emerytalnego. Wtedy rzeczywiście istnienie emerytur okresowych nie miałoby sensu.
