Jaka emerytura dożywotnia

AGNIESZKA CHŁOŃ-DOMIŃCZAK

Ważną przesłanką przy tworzeniu projektu ustawy było ograniczenie liczby produktów. Zrezygnowaliśmy więc z emerytury małżeńskiej. Jej wprowadzenie oznaczałoby ogromne problemy zarówno dla emeryta, który musiałby wybierać z wielu ofert, jak i zakładów zajmujących się wypłatami. Mogłoby się okazać, że emeryt musiałby wybierać na przykład z ponad 40 tys. ofert. Emerytura małżeńska obniżałaby też wszystkie świadczenia, bo jest rozliczana na współmałżonków. Chcemy więc, aby kobiety i mężczyźni, którzy ukończyli 65 lat, otrzymywali indywidualną emeryturę dożywotnią wypłacaną przez zakład. Zabezpieczeniem pozostałego przy życiu małżonka będzie renta rodzinna wypłacana z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Dlatego nie zamierzamy zmieniać obecnych regulacji dotyczących rent rodzinnych. Emerytury dożywotnie nie będą też waloryzowane. Emeryci będą jednak mieli udział w zyskach ich zakładu emerytalnego, dzięki temu ich świadczenia będą rosnąć.

PAWEŁ PELC

Brak emerytury małżeńskiej pomija fakt, że składki emerytalne przekazywane do OFE pochodzą z wynagrodzenia pracownika i wchodzą do małżeńskiej wspólnoty majątkowej. Oszczędności w OFE powinny więc umożliwiać wykupienie świadczeń zapewniających byt rodzinie, a nie tylko jednemu z małżonków. Trzeba powrócić do emerytury małżeńskiej, która jest adekwatna do konstytucyjnie chronionej wartości, jaką jest rodzina. W związku z brakiem waloryzacji emerytur dożywotnich, istnieje ryzyko istotnego spadku wartości świadczeń zwłaszcza w przypadku osób dłużej je pobierających. W związku z tym powinno się zastąpić udział w zysku waloryzacją inflacyjną. Zapewni to zachowanie realnej wartości świadczeń i powstanie konkurencji między zakładami emerytalnymi. Takie rozwiązania przyjęto m.in. w Chile, Peru i Kolumbii. Również projekt ustawy o zakładach emerytalnych z 1998 roku przewidywał waloryzację świadczeń.

ZYGMUNT KOSTKIEWICZ

Nie ma zabezpieczenia, które dobrze chroni instrumenty typu annuitet w przypadku gwałtownego wybuchu inflacji. Pamiętajmy jednak, że Polska jest w coraz większej strefie stabilności makroekonomicznej i rozwiązanie przewidujące udział emeryta w zyskach zakładu, a nie waloryzacja jego świadczenia, jest dla niego lepsze.

EWA LEWICKA

Zabezpieczenie środków współmałżonkowi ma zapewniać system rentowy, do którego płaci się składkę rentową. System emerytalny jest odrębny. Osoba, która zbiera pieniądze na koncie emerytalnym, nie robi tego z myślą, żeby ktoś inny posiadał środki finansowe. Jeśli chcemy kogoś dodatkowo zabezpieczyć, to powinniśmy podejmować w okresie oszczędzania decyzje o lokowaniu części zarobków.

Strony: 1 2 3 4 5