PKO BP podwyĹźsza opĹaty, emeryci protestujÄ
PieniÄ dze Komentarze
ZwiÄ
zek emerytĂłw domaga siÄ od banku PKO BP wycofania z podwyĹźek prowizji. PKO BP od marca bÄdzie pobieraÄ 2,5 zĹ prowizji za kaĹźdÄ
wypĹatÄ gotĂłwki w okienku bankowym. To wyciÄ
ganie pieniÄdzy z kieszeni biednych ludzi! – uwaĹźajÄ
seniorzy. Bank chce zerwaÄ z wizerunkiem nieruchawego, nienowoczesnego molocha, w ktĂłrego oddziaĹach zawsze kĹÄbiÄ
siÄ gigantyczne kolejki i nie zrezygnuje z podwyĹźek.
Emeryci zapowiadajÄ wysyĹanie pism protestacyjnych. Danuta Frontczak, przewodniczÄ ca szczeciĹskiego oddziaĹu Polskiego ZwiÄ zku EmerytĂłw, RencistĂłw i InwalidĂłw, tĹumaczy, Ĺźe emeryci bojÄ siÄ nosiÄ przy sobie wiÄkszÄ gotĂłwkÄ i odwiedzajÄ oddziaĹy bankowe co dwa, trzy dni. Przy podwyĹźszonych opĹatach bankowe prowizje wyniosÄ kilkadziesiÄ t zĹotych miesiÄcznie.
Rzecznik banku PKO BP przekonuje, Ĺźe dla klientĂłw wygodniejsze bÄdzie korzystanie z bankomatĂłw.
- WypĹata z bankomatu jest szybsza, niĹź w kasie banku, gdyĹź nie wymaga potwierdzania danych klienta i wypeĹniania potwierdzeĹ. Z bankomatĂłw moĹźna wypĹacaÄ nawet drobne kwoty od 20 zĹ – mĂłwi Marek KĹuciĹski, rzecznik PKO BP.
Emeryci jednak nie zgadzajÄ siÄ z argumentami banku. – 80 letnia staruszka juĹź siÄ tego nie nauczy – mĂłwi Alicja GĹowacka, skarbnik zwiÄ zku. – Zapomni PIN, zgubi karteczkÄ z kodem, kartÄ, albo obie rzeczy naraz. Woli spokojnie postaÄ w kolejce. ZwiÄ zek emerytĂłw boi siÄ teĹź o bezpieczeĹstwo. DziaĹacze twierdzÄ , Ĺźe przy bankomacie Ĺatwo jest starszÄ osobÄ napaĹÄ.
PKO BP zapewnia, Ĺźe osoby, ktĂłre dotychczas nie uĹźywaĹy kart pĹatniczych bÄdÄ traktowane w szczegĂłlny sposĂłb.
- Wybrani pracownicy bÄdÄ wyposaĹźeni w identyfikatory z napisem „Bankomat? To proste! SĹuĹźÄ pomocÄ ”. PokaĹźÄ , jak naleĹźy uĹźywaÄ karty. BÄdÄ teĹź ulotki informacyjne „Bankomat? To proste!” – czytelnie i po kolei demonstrujÄ ce, jakie kroki naleĹźy wykonaÄ, by wypĹaciÄ gotĂłwkÄ z bankomatu â mĂłwi rzecznik banku.
PodwyĹźszenie opĹat przez PKO BP wiÄ Ĺźe siÄ z prĂłbÄ zmiany wizerunku. Z ogromnego molocha, o zatĹoczonych oddziaĹach w w nowoczesny bank, gdzie klienci mogÄ zaĹatwiÄ wszystkie sprawy za poĹrednictwem bankomatu, telefonu i internetu. Bank w kampanii reklamowej chwali siÄ milionem osĂłb obsĹugiwanych przez internet, a nie milionem klientĂłw â emerytĂłw.
ĹšrĂłdĹo: Gazeta Wyborcza
