“Życie w słoiku”

W 1999 roku amerykański nauczyciel Norman Conard z Uniontown w stanie Kansas zainspirował powstanie szkolnej sztuki teatralnej pt. “Życie w słoiku”. Jej tytuł nawiązuje do sposobu w jaki przechowywano informacje o uratowanych dzieciach. W 2000 roku Irena Sendlerowa napisała do uczennic grających w przedstawieniu list:

“Wyprowadzałyśmy dzieci ja i moje łączniczki czterema drogami.

Sposób pierwszy: samochód ciężarowy jeździł do getta z rozmaitymi środkami czystości. Szoferem był pan Antoni Dąbrowski, też razem ze mną pracujący w konspiracji. W uprzednio umówionym miejscu w getcie zabierał dziecko oraz mnie lub jedną z moich łączniczek. Dziecko trzeba było bardzo dobrze ukryć w tym samochodzie, w jakimś dużym pudle po środkach czystości lub - niestety - w worku. To nieszczęsne dziecko, odebrane często siłą od Rodziców, Dziadków, było tak przerażone, że rozpaczliwie krzyczało. Nikt nigdy nie opisał, co wtedy się działo w serduszku takiego dziecka: przecież trzeba było przejechać przez bramę, chronioną zawsze przez straż niemiecką, która w każdej chwili mogła to usłyszeć. I kiedyś pan Dąbrowski odezwał się do mnie: - “Jolanta”, nie będę dalej prowadzić z wami tej niebezpiecznej akcji, bo kiedyś straż usłyszy te krzyki i Niemcy nas wszystkich rozstrzelają.

Prosiłam go usilnie, aby coś wymyślił i nie odmawiał dalszej współpracy. Po kilku dniach z miną ogromnie zadowoloną oświadczył: - Wymyśliłem coś dobrego. Będę zabierał do samochodu bardzo złego psa. Przy wjeździe do bramy mocno nadepnę psu na łapy, a wtedy wycie psa zagłuszy krzyk dziecka.”

Przedstawienie oparte na faktach z życiorysu Ireny Sendler wystawiono ponad 200 razy w Stanach Zjednoczonych i Polsce. Zdobyło ono rozgłos w mediach amerykańskich, doprowadzając do powstania fundacji “Life in a Jar” promującej bohaterską postawę Ireny Sendler. W 2006 roku stowarzyszenie Dzieci Holocaustu wspólnie z fundacją “Life in a Jar” przy udziale Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP powołało do życia nagrodę im. Ireny Sendlerowej “Za naprawianie świata”. Jej pierwszym laureatem został m.in. Norman Conard.

Zasługiwała na Nobla

W 2003 roku Irenę Sendlerową odznaczono Orderem Orła Białego. W 2006 została nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla. Jej kandydaturę wysunął Norman Conrad w porozumieniu z prezydentem Lechem Kaczyńskim i premierem Izraela Ehudem Olmertem.

14 marca 2007 roku Senat Rzeczpospolitej przyjął uchwałę w sprawie uhonorowania działalności Ireny Sendlerowej i Rady Pomocy Żydom - “Żegota” w tajnych strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. W uchwale czytamy: “Senat Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd 97-letniej Irenie Sendlerowej, żyjącej dziś w Warszawie oraz nieżyjącym i żyjącym członkom podziemnej Rady Pomocy Żydom Żegota i osobom ratującym Żydów w okupowanej Polsce.(…)Zespół kierowany przez Irenę Sendlerową, dziś już w większości nieżyjących osób świeckich i duchownych, przyczynił się w sposób decydujący do uratowania życia co najmniej 2500 dzieci skazanych na zagładę”.

W kwietniu 2007 została odznaczona Orderem Uśmiechu. W maju tego samego roku otrzymała tytuł Honorowej Obywatelki Miasta Stołecznego Warszawy.

W ostatnich tygodniach Irena Sendlerowa ciężko chorowała. Z tego powodu nie doszło spotkania jej z prezydentami Polski i Izraela podczas uroczystości 65. rocznicy powstania w Getcie Warszawskim. Lech Kaczyński i Szimon Peres postanowili przesłać życzenia powrotu do zdrowia i kwiaty - poinformowała wówczas podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Ewa Junczyk-Ziomecka.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Strony: 1 2 3