Sto lat! Sto lat! I więcej!
ZdrowieSzukasz magicznej pigułki, która pomoże powstrzymać starzenie się? Nie ma problemu. Wystarczy kilka kliknięć myszką, by kupić cudowny lek w ilości wystarczającej na twoje nowo wydłużone życie, razem z listą obietnic równie przesadnych, co cena.
Rynek produktów zapobiegających starzeniu się bazuje przede wszystkim na reklamie i nadziei. Jednak to może się zmienić. W ostatnich latach zidentyfikowano co najmniej 10 mutacji genów, które przedłużają życie myszy do 50 procent. Co krzepiące, te długowieczne supermyszy nie są starymi, schorowanymi gryzoniami - pozostają zdrowe i aktywne długo po tym, jak ich rówieśnicy umrą z powodu chorób wieku podeszłego. Główną przeszkodą w osiągnięciu podobnych wyników u ludzi jest to, że nie wiemy, jak dokładnie te i podobne geny wpływają na długowieczność.
Jednym z najważniejszych czynników – przynajmniej u myszy - wydaje się być produkcja hormonów wzrostu we wczesnym okresie życia. W 1996 roku pierwszą mutacją wydłużającą życie myszy okazała się ta, której dokonano metodami inżynierii genetycznej u karłowatej myszy Amesa. Spowodowano u niej mutację genu Prop-1, który wpływa na układ wewnątrzwydzielniczy, powodując między innymi niedobór hormonu wzrostu. Okazało się, że w rezultacie myszy żyją do 50 procent dłużej.
Od tego czasu znaleziono pięć innych mutacji, które zmniejszają produkcję insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF-1) i w podobny sposób wpływają na długowieczność gryzonia. Podobne zjawisko wydaje się występować u psów. Małe rasy, które mają niski poziom IGF-1, w początkowym okresie życia mogą żyć do dwóch razy dłużej niż większe psy i długo pozostawać nie narażone na choroby związanych z wiekiem.
Czy to krok w kierunku eliksiru młodości dla ludzi? Brakuje twardych dowodów, jednak niektóre z niepublikowanych jak dotąd badań sugerują, że podgrupa stulatków ma odmianę genu wpływającego na IGF-1. Inna odmiana, znana jako mutacja Laron, która dotyczy receptorów dla hormonu wzrostu i prowadzi do karłowatości, także bywała wiązana z długowiecznością. Wielu ekspertów uważa hormony wzrostu i ich receptory za możliwe cele dla przyszłych leków przeciw starzeniu się. Dużą trudność może sprawić znalezienie sposobów na uniknięcie poważnych problemów związanych z niedoborami hormonu wzrostu, takich jak karłowatość i bezpłodność.
