biurowieczus.jpgNa placu budowy przy ul. Szamockiej na Powązkach właśnie trwa wylewanie fundamentów pod dwa biurowce. - To absolutnie niezbędna inwestycja - zapewnia rzecznik ZUS Przemysław Przybylski. - Nie jest budowana dla urzędników, żeby mieli duże wygodne biura. Przede wszystkim będzie tam siedziba naszego centralnego komputera z danymi 27 mln klientów.

Jednak oprócz centralnego ośrodka obliczeniowego przy Szamockiej jest też miejsce dla drugiego, o wiele większego budynku z nową centralą ZUS. A tam pomieszczenia dla prezesa: gabinet (50 m kw.), pokój do przyjmowania gości (24 m kw.) i łazienka (8 m kw.). - Żadnych marmurów nie będzie, a wszystkie te pomieszczenia mamy też w obecnej siedzibie Zakładu - zarzeka się rzecznik, ale przyznaje: - Są może trochę mniejsze. A Łazienki nie widziałem.

Dziś zarówno ośrodek, jak i centrala ZUS mieszczą się przy ul. Czerniakowskiej. Specjaliści Zakładu wyliczyli, że 2,6 tys. m kw. to dla komputerów zbyt mało. Potrzeba trzy razy więcej. Przekonują też, że dane klientów gromadzone w sąsiedztwie Trasy Siekierkowskiej nie są do końca bezpieczne. Przeszkadzają drgania, grożą też wypadki, które mogłyby spowodować pożar.

Bezpieczeństwo i większą przestrzeń dla urzędników mają zagwarantować dwa nowe biurowce. Będzie w nich do wykorzystania ponad 26 tys. m kw. Decyzja o budowie zapadła w 2002 r. “Gazeta” dotarła do najnowszego kosztorysu - to 176 mln zł! Wcześniej ZUS informował, że biurowce razem z trzyhektarowym placem pochłoną ok. 113 mln zł. Dlaczego rachunek powiększył się o ponad połowę?

Rzecznik Przybylski twierdzi, że Zakład nigdy dotąd nie budował czegoś takiego jak supernowoczesny ośrodek obliczeniowy. Wstępnie projekt oszacowano według standardowego ZUS-owskiego cennika. A biurowce standardowe wcale nie są. W dodatku zmieniły się przepisy. Trzeba było m.in. więcej zainwestować w zabezpieczenie budynków przed opadaniem i podnoszeniem wód gruntowych oraz w specjalistyczną instalację gaszenia pożaru. No i sporo zdrożała stal.

Biurowce mają być gotowe za dwa lata. Przeprowadzi się do nich 1,2 tys. pracowników ZUS. Opróżnione stare budynki Zakład zagospodaruje na biura. Przeniesie tu oddział z Senatorskiej z filiami rozrzuconymi po mieście i urządzi zapasowy ośrodek obliczeniowy. Dzięki temu według rzecznika Przybylskiego ZUS zacznie oszczędzać ok. 1,3 mln zł rocznie, które wydaje na wynajem powierzchni.

ZUS zapewnia, że budowa kosztownych biurowców w ogóle nie ma wpływu na kłopoty z wpłacaniem przez Zakład pieniędzy do Otwartych Funduszy Emerytalnych. ZUS zalega z kwotą ok. 1,5-2 mld zł i zapożycza się w bankach, by spłacić zaległości. Na budynki kredytu nie bierze. - To dwa różne worki pieniędzy - tłumaczy obrazowo Przemysław Przybylski. W tym na nowe biurowce są pieniądze z budżetu państwa. W tym roku utrzymanie ZUS będzie kosztowało podatników 3,9 mld zł. To m.in. pensje 49 tys. pracowników, wynajem i utrzymanie pomieszczeń. Na budowę dodatkowych metrów biur Zakład planuje wydać 110 mln zł. Oprócz nowej centrali to też m.in. koszt nowej siedziby ZUS w Kielcach, rozbudowy Zakładu w Nowym Sączu i modernizacji inspektoratu na Żoliborzu.

Źródło: Gazeta Wyborcza