Już na etapie studiów warto zacząć myśleć o budowie kapitału emerytalnego, bo wysokość świadczenia zależy obecnie od tego, ile zgromadzimy na swoich kontach w ZUS i OFE. Tymczasem obecnie stosowane na rynku pracy umowy nie sprzyjają akumulacji kapitału na tych rachunkach.

MARIUSZ KACAŁA
prezes A-Z Finanse

Zwiększanie wynagrodzenia przez zatrudnienie

Samo zatrudnienie czy kontrakty menedżerskie, coraz częściej stosowane przez polskich pracodawców, są często postrzegane przez pracowników jako możliwość zwiększenia swojego wynagrodzenia netto. Zarówno pracodawca, jak i pracownik przy wyborze takiej formy zatrudnienia podkreślają, nie bez racji, możliwość samodzielnego zagospodarowania zaoszczędzonej składki na ubezpieczenia społeczne i przeznaczenie jej na przyszłą emeryturę.

Oszczędzanie odkładane na później

W praktyce większość młodych ludzi przeznacza te środki na bieżącą konsumpcję – uznając, że jeszcze ma czas na rozpoczęcie planu emerytalnego. Wielokrotnie słyszymy od nich „… zacznę oszczędzać na emeryturę jak skończę 35, 40, 45 lat…”. To poważny błąd, którego następstwem będzie konieczność przeznaczania co najmniej 30 – 40 proc. swoich bieżących dochodów na zbudowanie kapitału emerytalnego, pozwalającego utrzymać na emeryturze dochody i wydatki na poziomie, do jakiego przyzwyczajamy się w okresie, kiedy jesteśmy aktywni zawodowo. Rozpoczęcie planu emerytalnego bardzo wcześnie w wieku 20, 25 lat oznacza w praktyce, że na zabezpieczenie swojej przyszłości będziemy musieli przeznaczać tylko 10 – 15 proc. swoich bieżących dochodów, a to jest zazwyczaj w każdym okresie życia poziom akceptowalny.

Najlepiej zacząć po dwudziestce…

Czas jest najważniejszym czynnikiem mającym wpływ na wielkość kapitału emerytalnego. Jeżeli 25-latek będzie oszczędzać systematycznie 50 zł miesięcznie przy stopie zwrotu 7 proc., przechodząc po 40 latach na emeryturę, zgromadzi 132 tys. złotych, wpłacając przez ten czas zaledwie 24 tys. zł. Jeżeli rozpocznie wpłaty 5 lat później, mając już 30 lat, to zgromadzi przez 35 lat tylko 90 tys. zł, wpłacając o 3 tys. zł mniej. Namawiamy do rozpoczynania oszczędzania jeszcze wcześniej, w wieku 20 lat, gdyż wówczas zgromadzony kapitał będzie wynosił 190 tys. zł, przy wpłatach zaledwie o 3 tysiące większych. To właśnie na tym polega potęga procentu składanego, o którym mówi się, że jest najdoskonalszym wynalazkiem człowieka. Na pewno w świecie finansów.

Źródło: Gazeta Prawna