Tadeusz Róşewicz koĹczy 85 lat
Inne Komentarze
Tadeusz Róşewicz – jeden z najbardziej cenionych przez krytykĂłw i czytelnikĂłw poeta, prozaik, dramaturg i eseista, ktĂłrego twĂłrczoĹÄ zostaĹa przetĹumaczona na ponad 20 jÄzykĂłw – koĹczy w poniedziaĹek 85 lat. Poeta urodziĹ siÄ 9 paĹşdziernika 1921 roku.
Tadeusz Róşewicz uwaĹźany jest za artystÄ-samotnika. Nie zaleĹźy mu na rozgĹosie, rzadko wypowiada siÄ na tematy publiczne. NiechÄtnie udziela wywiadĂłw i sporadycznie zgadza siÄ na spotkania autorskie.
Gdy wybuchĹa wojna, Tadeusz Róşewicz miaĹ 18 lat. WalczyĹ w szeregach Armii Krajowej. Po doĹwiadczeniach wojny niemoĹźliwe byĹo, jego zdaniem, uprawianie poezji takiej jak dawniej – pisaĹ wiÄc wiersze rzeczowe i konkretne.
W grudniu 1990 roku w wykĹadzie na University of Warwick mĂłwiĹ: Pokolenie ĹźoĹnierzy i partyzantĂłw II wojny Ĺwiatowej wymiera, odchodzi oszukane i rozczarowane. Jestem poetÄ – tak siÄ o mnie mĂłwi, tak siÄ o mnie pisze. Ale jestem przede wszystkim poetÄ swojej generacji. Generacji oszukanej przez rzÄ dy, przez ideologie i wiary, i przez samÄ siebie.
JuĹź pierwszy tom poezji Róşewicza, wydany w 1947 roku „NiepokĂłj”, zostaĹ entuzjastycznie przyjÄty przez czytelnikĂłw i krytykĂłw. Tomik pogodziĹ skĹĂłcone orientacje i autorytety – Julian PrzyboĹ i CzesĹaw MiĹosz, broniÄ cy sprzecznych koncepcji liryki, wyraĹźali jednakowy podziw dla tej poezji.
Róşewicz wielokrotnie podkreĹlaĹ, Ĺźe nie ma zaufania do wierszy zamkniÄtych, idealnych. W tekĹcie „Na powierzchni poematu i w Ĺrodku” opowiedziaĹ siÄ po stronie wierszy „pĹynnych sennych ciemnych”, o otwartej formie.
NajsĹynniejsze tomy poezji Róşewicza, poza „Niepokojem”, to „RĂłwnina”, „Formy”, „Rozmowa z KsiÄciem”, „Nic w pĹaszczu Prospera”, „Twarz trzecia”. W 2001 roku ukazaĹ siÄ tomik „NoĹźyk profesora”, rok później – „Szara strefa”, a w 2004 roku – „WyjĹcie”.
W roku 1959 Róşewicz napisaĹ sztukÄ „Kartoteka”. Jest ponadto autorem dramatĂłw „BiaĹe maĹĹźeĹstwo”, „Stara kobieta wysiaduje”, „OdejĹcie gĹodomora”, „PuĹapka”, „Do piachu”.
W dorobku Róşewicza znalazĹy siÄ takĹźe tomy prozy („Wycieczka do muzeum”, „ĹmierÄ w starych dekoracjach”, „Przygotowanie do wieczoru autorskiego”), scenariusze do filmĂłw wyreĹźyserowanych przez jego brata StanisĹawa Róşewicza („Miejsce na ziemi”, „Drzwi w murze”, „OpadĹy liĹcie z drzew”), a takĹźe opracowania wyborĂłw poezji Leopolda Staffa i JĂłzefa Czechowicza oraz tomu poezji „Nasz starszy brat” – piĂłra brata poety, Janusza.
JuĹź w drugiej poĹowie lat 70. ĹÄ czny nakĹad wydanych w kraju ksiÄ Ĺźek Róşewicza przekroczyĹ milion egzemplarzy. Za granicÄ ukazaĹo siÄ – w przekĹadach na wszystkie waĹźniejsze jÄzyki Ĺwiata – okoĹo 50 wyborĂłw jego liryki. Wymieniano go jako kandydata do literackiego Nobla.
W 2000 roku temu ksiÄ Ĺźka Róşewicza „Matka odchodzi” otrzymaĹa nagrodÄ literackÄ NIKE.
Od 1968 roku Tadeusz Róşewicz mieszka we WrocĹawiu. Jest doktorem honoris causa Uniwersytetu WrocĹawskiego. Publikuje gĹĂłwnie na Ĺamach „TwĂłrczoĹci”, „Odry” i „Dialogu”.
Róşewicz byĹ jednym z goĹci tegorocznych MiÄdzynarodowych TargĂłw KsiÄ Ĺźki w Warszawie; podczas ich trwania spotkaĹ siÄ z Guenterem Grassem. Grass wspominaĹ ich wspĂłlnÄ podróş do Meksyku w latach siedemdziesiÄ tych na festiwal poetycki. PamiÄtam, Ĺźe narysowaĹem wtedy twĂłj portret, na tle kaktusĂłw – powiedziaĹ Grass do Róşewicza. Te kaktusy byĹy bardzo symboliczne, bo ilustrowaĹy twoje Ĺźycie. SzedĹeĹ zawsze wĹasnÄ drogÄ , nigdy nie poddawaĹeĹ siÄ „obowiÄ zujÄ cym” tendencjom, byĹeĹ zawsze odwaĹźny i odporny, nigdy nie opuszczaĹo ciÄ poczucie humoru – wspominaĹ niemiecki pisarz.
ĹšrĂłdĹo: PAP
