Koalicja zamierza wprowadzić kwotową waloryzację emerytur i rent. Dzięki temu szybciej rosłyby najniższe świadczenia. Obecnie obowiązuje waloryzacja procentowa powiązana ze wzrostem cen. W efekcie najbogatsi emeryci zyskują najwięcej.

Szef Klubu Parlamentarnego PiS Marek Kuchciński zastrzegł, że w sprawie zmiany zasad waloryzacji zgoda polityczna już jest, nie ma natomiast jeszcze decyzji rządu i wyliczeń ministra finansów.

Według polityka PiS, wstępna propozycja jest taka by świadczenia rosły o taką samą kwotę dla wszystkich emerytów.

Według Marka Kuchcińskiego, byłoby to najbardziej sprawiedliwe. Liga Polskich Rodzin proponowała dotąd wprowadzenie dodatku senioralnego. Teraz Roman Giertych będzie zabiegał o poparcie zmiany zasad waloryzacji emerytur i rent. Wicepremier powiedział, że przeprowadzi konsultacje w tej sprawie z szefami wszystkich ugrupowań na wypadek gdyby reforma emerytalna wymagała zmiany Konstytucji. Szef Ligi nie planuje rozmów tylko z SLD.

Janusz Maksymiuk z Samoobrony powiedział, że jego partia pomysł popiera choć zastrzegł, że nie wiadomo czy uda się wprowadzić go w życie od przyszłego roku.

Do rozmów o emeryturach i rentach gotowa jest Platforma Obywatelska. Zbigniew Chlebowski powiedział jednak, że podstawą do nich powinny być wyliczenia rządu i przyjęty przez Radę Ministrów projekt ustawy.

Ponad 60 procent emerytów pobiera z ZUS świadczenia nie przekraczające 1000 złotych. Emerytur powyżej 2000 złotych jest niecałe 8 procent a powyżej 2500 tylko 3 procent.

Źródło: IAR