StaroĹÄ to nie choroba
Zdrowie KomentarzeMÄdrcy od cukierkĂłw
O staroĹci lepiej milczeÄ, bo to temat niewygodny. ZnikĹa z mediĂłw i codziennej konwersacji. Tak jak ĹmierÄ. W naszej kulturze uznano, Ĺźe to kwestie wstydliwe. Trzeba siÄ przed nimi broniÄ, bo kojarzÄ siÄ z bĂłlem, strachem, bezradnoĹciÄ . â Na starzenie siÄ nigdy nie jest za wczeĹnie â mĂłwiĹ podczas sesji o staroĹci zorganizowanej w tym roku przez Instytut Filologii Polskiej Uniwersytetu ĹlÄ skiego filozof, prof. Krzysztof Wieczorek. â Zawsze znajduje siÄ ktoĹ starszy od nas, zakĹadnik, odgradzajÄ cy nas od staroĹci i Ĺmierci. Starszych na siĹÄ chce siÄ zatrzymaÄ w czasie dla nich przeszĹym â w mĹodoĹci. W reklamach proponuje im siÄ leki na podtrzymanie dobrej kondycji, tak jakby zdrowie byĹo ich jedynÄ ĹźyciowÄ aspiracjÄ . BywajÄ teĹź pokazywani jako skarbnica wiedzy dla wnukĂłw. Ale tylko w kwestiach takich, jak jakoĹÄ cukierkĂłw i herbat. Ich doĹwiadczenie i ĹźyciowÄ mÄ droĹÄ zepchniÄto w niebyt. Jak pisze prof. Maria Janion: StaroĹÄ zostaĹa dziĹ pozbawiona atrybutĂłw mÄ droĹci. ByĹy epoki, kiedy ceniono wielkich starcĂłw, mistrzĂłw Ĺźycia. W staroĹźytnoĹci â Platona i Sokratesa, w wieku XIX â krĂłlowÄ WiktoriÄ, ToĹstoja, Hugo. W poĹowie XX wieku straciĹy wagÄ autorytety. â DziĹ staroĹÄ to wrÄcz przeciwnik, z ktĂłrym trzeba walczyÄ â uwaĹźa dr Ewelina Gajewska. Krem taki a taki zamieni ciÄ w mĹodszÄ , niĹź gdybyĹ miaĹa dwadzieĹcia lat â gĹosi hasĹo reklamowe kosmetyku. CiaĹo zamieniĹo siÄ w masÄ plastycznÄ , ktĂłrÄ moĹźna manipulowaÄ za pomocÄ chirurgii estetycznej, Ĺźeby nie odbiĹy siÄ na nim oznaki starzenia. RozwijajÄ siÄ biotechnologia i inĹźynieria genetyczna, chcÄ ce âprodukowaÄâ osobniki najwyĹźszej jakoĹci. StÄ d juĹź niebezpiecznie blisko do eugeniki. â StaroĹÄ nie ma przyszĹoĹci i dlatego nas przeraĹźa â mĂłwi dr ElĹźbieta Struzik. â WaĹźne, Ĺźeby przygotowywaÄ siÄ do niej przez caĹe Ĺźycie, aby miaĹa sens, jak mĹodoĹÄ, byÄ stale otwartym na innych â powiedziaĹ mi tegoroczny maturzysta Kamil Motyka, wolontariusz w Domu Pomocy SpoĹecznej Caritas w Malczycach.
WrĂłg nr 1 â pilot
W Polsce ludzie w wieku emerytalnym zgĹaszajÄ siÄ do lekarza, kiedy coĹ powaĹźnego dzieje siÄ z ich zdrowiem. A powinni robiÄ to wczeĹniej. â Tak samo jak rozpoczÄto akcjÄ ârodziÄ po ludzkuâ, powinno siÄ zainicjowaÄ akcjÄ âstarzeÄ siÄ w godnych warunkachâ. Czekamy na akcjÄ âszpital przyjazny dla senioraâ â mĂłwi dr Derejczyk. â Ĺťeby dobrze siÄ starzeÄ, trzeba budowaÄ zasoby zdrowia od poczÄcia. Nie moĹźna straciÄ pierwszych 20 lat Ĺźycia. Rodzice powinni zadbaÄ, Ĺźeby nastolatek miaĹ sporo zajÄÄ â uczyĹ siÄ jÄzykĂłw, czytaĹ duĹźo ksiÄ Ĺźek. Nasz mĂłzg rozwija siÄ wtedy w tak wszechstronnym, pobudzajÄ cym Ĺrodowisku, Ĺźe tworzy siÄ w nim wiÄcej poĹÄ czeĹ synaptycznych, a to one decydujÄ takĹźe o jego późniejszej sprawnoĹci. â PotencjaĹ mĂłzgu buduje siÄ wytÄĹźonÄ pracÄ podobnie jak potencjaĹ innych ukĹadĂłw â podkreĹla doktor. Dlatego tak waĹźne sÄ teĹź Äwiczenia sportowe, wpĹywajÄ ce na powiÄkszenie masy kostnej i miÄĹniowej mĹodego czĹowieka. Im wiÄcej sprawnoĹci mĂłzgu i miÄĹni zdobÄdziemy w okresie wzrostu, tym dĹuĹźej bÄdziemy czuÄ siÄ dobrze w wieku dojrzaĹym i podeszĹym. OczywiĹcie stale trzeba nad sobÄ czuwaÄ, podtrzymywaÄ aktywnoĹÄ psychoruchowÄ . Np. w okresie meno- i andropauzy, czyli miÄdzy 50. a 60. rokiem Ĺźycia, trzeba dbaÄ o regularny wysiĹek miÄĹniowy. W Stanach Zjednoczonych organizowane sÄ narodowe programy zdrowego starzenia siÄ. ZajÄcia aerobiku, pĹywania, taĹca odbywajÄ siÄ w sposĂłb zorganizowany i cieszÄ duĹźÄ popularnoĹciÄ . Ten zalecany przez lekarzy wysiĹek jest konieczny, Ĺźeby komfortowo ĹźyÄ po szeĹÄdziesiÄ tce. WaĹźne, Ĺźeby pamiÄtaÄ, Ĺźe praca umysĹowa i miÄĹniowa, udane Ĺźycie maĹĹźeĹskie i przyjmowanie lekĂłw pomagajÄ w zdolnoĹciach naprawczych mĂłzgu nawet po wylewach i depresjach (warto wiedzieÄ, Ĺźe wtedy ginÄ komĂłrki mĂłzgowe). â NajwiÄkszym wrogiem staroĹci jest pilot â uwaĹźa kulturoznawca prof. Ewa Kossowska. â Przyjmujemy duĹźÄ iloĹÄ informacji bez wysiĹku mĂłzgu. A to mĂłzg kieruje naszym organizmem i dlatego jego stan jest tak istotny. StaroĹÄ nie jest chorobÄ , choÄ wielu zachowuje siÄ tak, jakby moĹźna siÄ byĹo z niej wyleczyÄ. PrÄdzej czy później bÄdzie dotyczyÄ kaĹźdego z nas. Nie wiadomo, kiedy przyjdzie dzieĹ, gdy ktoĹ ustÄ pi nam miejsce w autobusie, co dla wielu jest oznakÄ , Ĺźe uznano go za starszego. Oskar Wilde napisaĹ: TragediÄ nie jest to, Ĺźe czĹowiek siÄ starzeje, ale Ĺźe zachowuje mĹodoĹÄ. Bo mĹodoĹÄ zostaje w nas do późnej staroĹci. I tak ciÄĹźko nosiÄ jÄ w Ĺrodku, kiedy nogi odmawiajÄ posĹuszeĹstwa, a serce koĹacze. DuĹźo zaleĹźy od osobistego wysiĹku, Ĺźeby jÄ zachowaÄ, takĹźe na zewnÄ trz, poprzez dobrÄ formÄ fizycznÄ . Trzeba mieÄ teĹź na niÄ pomysĹ. Tak, jak na wczeĹniejsze Ĺźycie. Niepotrzebne, bezuĹźyteczne Ĺźycie, za ktĂłre trzeba pĹaciÄ rachunki â jak pisze Wojciech Kuczok, przyniesie bezowocnÄ staroĹÄ.
ĹšrĂłdĹo: GoĹÄ Niedzielny
