Kilka miesięcy temu zachorowałem na raka. Po poważnej operacji przez 6 miesięcy byłem na zwolnieniu lekarskim. Moja żona namawia mnie, żeby ubiegał się o rentę. Natomiast lekarz prowadzący twierdzi, że są jeszcze szanse na wyleczenie mnie. Dlatego namawia mnie, żeby się ubiegał o świadczenie rehabilitacyjne. Czy warto?

Tak

Świadczenie rehabilitacyjne przysługuje ubezpieczonemu, który po wyczerpaniu zasiłku chorobowego jest nadal niezdolny do pracy, a dalsze leczenie lub rehabilitacja lecznicza rokują odzyskanie zdolności do pracy. Przysługuje ono przez okres niezbędny do przywrócenia zdolności do pracy, nie dłużej jednak niż przez 12 miesięcy. O okolicznościach uzasadniających przyznanie świadczenia orzeka lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Od orzeczenia lekarza orzecznika ubezpieczonemu przysługuje sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS. Sprzeciw może być zgłoszony w terminie 14 dni od dnia doręczenia orzeczenia lekarza orzecznika. Prezes ZUS może, w terminie 14 dni od dnia wydania orzeczenia przez lekarza orzecznika, zgłosić zarzut wadliwości tego orzeczenia i przekazać sprawę do rozpatrzenia komisji lekarskiej. Orzeczenie lekarza orzecznika, od którego nie wniesiono sprzeciwu lub co do którego nie wniesiono zarzutu wadliwości, albo orzeczenie komisji lekarskiej, stanowi podstawę do wydania decyzji w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego.

Źródło: Gazeta Prawna