Jednorazowe dodatki w wysokości od 100 do 360 zł chce zamiast waloryzacji rent i emerytur wypłacić premier Jarosław Kaczyński. Wielkość dodatku ma zależeć od wysokości emerytury.

Taką właśnie propozycję przedstawił w imieniu premiera minister Przemysław Gosiewski. Zaprezentował ją podczas debaty nad projektem corocznej waloryzacji rent i emerytur.

Pieniądze otrzymałoby 6,5 miliona osób, których uposażenia wynoszą w tej chwili od 600 do 1200 zł. Łącznie wypłaty kosztowałyby budżet 1,7 mld zł, czyli tyle samo co planowana waloryzacja.

Jednak według Gosiewskiego świadczenia, które proponuje rząd, są korzystniejszym rozwiązaniem. Dlaczego? Na waloryzacji skorzystaliby najbardziej ci, którzy mają wysokie emerytury.

Źródło: Dziennik