Przejście na wcześniejszą emeryturę może być trudne i kosztowne
Emerytura, ZUSNauczyciele i górnicy - to główne grupy społeczne, które mogą skorzystać w bieżącym roku z dobrodziejstwa wcześniejszej emerytury. Sejm zadecydował w ubiegły piątek, że osoby urodzone po 1948 roku, które przystąpiły do otwartego funduszu emerytalnego - tracąc tym samym prawo do wcześniejszej emerytury - mogą z otwartego funduszu emerytalnego zrezygnować i skorzystać z wcześniejszego świadczenia. Chodzi o co najmniej 28 tys. osób. Jednak do tego może dojść nawet 60 tys. nauczycieli. Tylko na ich odprawy potrzeba 500 mln złotych! I to jest problem, który pojawia się wraz z nowelizacją ustawy.
Musisz spełniać warunki
Nowelizacja ustawy “o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych” została w miniony piątek uchwalona przez Sejm. Umożliwia ona uzyskanie wcześniejszej emerytury osobom, które przystąpiły w 1999 roku do OFE (tzw. II filaru) nie wiedząc, że nastąpi zmiana przepisów. Zgodnie z rządową propozycją, jeśli osoby te spełnią w 2007 r. określone warunki, nabędą prawo do wcześniejszej emerytury - wyjaśnia poseł sprawozdawca Mieczysław Kasprzak (PSL). Muszą jednak złożyć wniosek o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku OFE, za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, do budżetu państwa. Może chodzić o składki rzędu 400 mln zł.
Przeciwko temu oponowała Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych. W naszej ocenie liberalizacja zasad umożliwiających korzystanie z prawa do wcześniejszej emerytury, jaka nastąpiła w roku 2005, a w konsekwencji znaczący odpływ członków otwartych funduszy emerytalnych, będzie miała negatywny wpływ na funkcjonowanie systemu emerytalnego - ocenia prezes Izby, Ewa Lewicka. Jest to także kolejna istotna zmiana warunków funkcjonowania zreformowanego systemu emerytalnego, która może podważać zaufanie do stabilności tego systemu zarówno u członków OFE jak i akcjonariuszy PTE.
Ostatnia szansa dla nauczycieli
Do przekazania składek budżetowi państwa za pośrednictwem ZUS zmusi ich jednak znowelizowana ustawa. Nowe przepisy dotyczą głównie kobiet urodzonych w 1952 r. z odpowiednio długimi latami pracy, nauczycieli, którzy do końca 2007 r. osiągną w zawodzie wymagany staż, a także górników. Według Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, chodzi o około 28 tys. osób. Może ich być jednak więcej. Nauczycielskie związki zawodowe przypominają, że pedagodzy mają szansę na wcześniejsze świadczenie jeszcze tylko w 2007 roku. W całym kraju może to być nawet 60 tys. osób. Tylko w Bytomiu chętnych do odejścia na wcześniejszą emeryturę jest 300 pedagogów - mówi Lesław Ordon, przewodniczący regionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” w Katowicach.
Dojdzie do porzucania klas przez wychowawców odchodzących na emeryturę, to będzie także niezwykle kosztowne dla budżetu. Na odprawy dla nich potrzeba 500 mln zł.
Wniosek do ministra
W trakcie rozmów z ministrem Romanem Giertychem przewodniczący Sekcji Stefan Kubowicz złożył propozycję przesunięcia co najmniej do końca 2008 r. możliwości przejścia nauczycieli na wcześniejszą emeryturę zgodnie z art. 88 Karty Nauczyciela.
Pozwoliłoby to na spokojne negocjacje rządu z partnerami społecznymi na temat przyszłych rozwiązań emerytalnych dla nauczycieli i innych grup zawodowych pracujących w warunkach szczególnych. Koszty odpraw emerytalnych dla nauczycieli w 2007 r. byłyby mniejsze, a środki zaoszczędzone w ten sposób zostałyby przeznaczone na wzrost płac. Zyskaliby też nauczyciele-wychowawcy - tłumaczy przewodniczący Kubowicz.
Na razie odpowiedź nie padła. Wkrótce może być za późno.
Tak zwany ruch kadrowy w oświacie, czyli zgłoszenie woli przejścia do innej placówki lub na emeryturę, kończy się w każdym roku wraz z majem - mówi przewodniczący Ordon.
Obawia się on, że do tego czasu ani rząd, ani Sejm nie uwiną się z ustawą pomostową. Wszystko więc wskazuje na to, że nauczyciele na wcześniejszą emeryturę odejdą masowo, a rząd będzie musiał na ich odprawy znaleźć pół mld złotych.
Zdaniem eksperta
Ewa Lewicka
prezes Izby Gospodarczej Towarzystw EmerytalnychPowszechne Towarzystwa Emerytalne zrzeszone w Izbie przyjęły do końca ubr. wspólne zasady postępowania z wnioskami członków otwartych funduszy emerytalnych, którzy chcą skorzystać z prawa do wcześniejszej emerytury. Porozumienie to wymagało nie tylko deklaracji woli ze strony towarzystw emerytalnych, ale również przygotowania odpowiednich procedur dla wszystkich instytucji, które będą współpracować przy realizacji wniosków.
