Zakuwaj, chłopcze!

Oglądałam bezczynnie mydlane opery,
Ja, bezużyteczny kawał starej baby.
Wtedy usłyszałam republikańskie bajery –
Mówili, że Irak zbombardować trza by.

Skoczyłam z bujaka z rozżarzonym licem,
Chwyciłam bannery, plakaty zabrałam
I wybiegłam z nimi prosto na ulicę
O pokój na świecie krzykiem zabiegałam…

‘Babcie kochane, połączmy swe siły!’, słowa
i muzyka: Joan Wile (76 lat, pięcioro wnucząt)

Pod jednostkę podeszła 91-letnia Marie Runyon – była działaczka lewicowa i członkini Zgromadzenia Stanu Nowy Jork. Słabo widzi nawet w grubych okularach, ale wigoru miała dość, żeby zacząć walić pięścią w drzwi i domagać się wpuszczenia do środka. Przez szybę zauważyła żołnierza, który wcześniej zamknął drzwi. – Ty tam! Masz problemy ze słuchem?! Dziewczyny! – krzyknęła do swoich towarzyszek. – Oni tam wszyscy pogłuchli. Musimy się włamać!

I znów, waląc otwartą dłonią w szybę, zawołała do znajdujących się wewnątrz żołnierzy: – Halo! Chcemy się zaciągnąć do armii! Co się z wami dzieje?

Kiedy zrozumiały, że i tak do armii się nie dostaną, babcie wzorem Mahatmy Gandhiego postanowiły zorganizować sit-in protest, czyli protestować na siedząco, choć dla wielu z nich był to nie lada wyczyn. – Ja chyba nie dam rady – powiedziała Betty Brassel, przykucając raz na lewą, raz na prawą nogę, nie odrywając jednak rąk od balkonika. – Przycupnę po prostu, ile się da.

W tym momencie do grupy babć podszedł porucznik Kevin Lee z nowojorskiego departamentu policji i przez megafon oznajmił: – Rozkazuję wam opuścić chodnik!

To tylko rozjuszyło babcie, które zaczęły wykrzykiwać rymowankę ‘We insist, we enlist!’ (nalegamy i się zaciągamy). Do akcji wkroczyła więc grupa funkcjonariuszy i – jedną po drugiej – zaczęli aresztować babcie, podnosić je z ziemi i delikatnie zakładać plastikowe kajdanki na ręce. – Nie za ciasno? – upewniał się jeden z nich. – Na litość Boską – odparła manifestantka – zakuwaj, chłopcze!

Osiemnaście z nich wsadzono do policyjnych suk i odwieziono do aresztu. A potem był proces, który z zapartym tchem śledziła część Ameryki.

Strony: 1 2 3 4