Kluza: ZUS nie powinien zarządzać pieniędzmi OFE
Emerytura, OFE, ZUS
Środkami zgromadzonymi w otwartych funduszach emerytalnych powinny gospodarować wyłącznie spółki prywatne, natomiast Zakład Ubezpieczeń Społecznych może tylko zająć się wypłacaniem pieniędzy.
Komisja Nadzoru Finansowego podjęła kontrowersyjną decyzję o akceptacji Jaromira Netzla, który nie ma doświadczenia w zarządzaniu zakładem ubezpieczeń, na prezesa PZU. Teraz resort skarbu zwrócił się do was o akceptację Mirosława Panka na członka zarządu firmy. On również nie ma za sobą pracy w towarzystwie ubezpieczeniowym. Czy nie obawia się pan sytuacji, w której na czele największego ubezpieczyciela będą stały osoby bez doświadczenia w branży?
– To pytanie bardziej do właściciela, bo to on przez nominację do władz wyraża dbałość o spółkę. My dostaliśmy wniosek pod koniec stycznia i zajmiemy się nim tak szybko, jak to możliwe. Nie mam jeszcze wyników analizy tego wniosku i oceny, czy Mirosław Panek daje rękojmię. Mogę tylko powiedzieć, że ma on dobrą reputację na rynku finansowym. Ostateczną decyzję podejmie Komisja na podstawie przygotowanej przez ekspertów analizy.
Czy Komisja widzi jakieś zagrożenia dla klientów branży ubezpieczeniowej?
– Dzisiaj system jest bezpieczny. Nadchodząca zmiana dotycząca wymogów kapitałowych wprowadzanych przez Solvency II nie zmieni tej sytuacji. Mało tego, z naszych analiz wynika, że przy odpowiednim podejściu część towarzystw mogłaby posiadać nawet mniejsze kapitały. Jeśli ubezpieczyciele wykazaliby chęć ściślejszej współpracy z nadzorem, byłoby to dla nich korzystne. Obecnie dochodzą do nas głosy, że klienci zbyt często są źle traktowani i w naszej ocenie jest to największe zagrożenie dla tego sektora. Towarzystwa powinny pracować nad zaufaniem klientów, bo jego brak w dłuższym okresie obróci się przeciw nim. Na przykład warunki ubezpieczeń powinny być tak sformułowane, żeby zakres udzielanej ochrony był dokładnie taki, jak wskazywałaby intuicja po ich przeczytaniu. Nie może być tak, że pojawiają się niejednoznaczne sformułowania, które po pojawieniu się szkody prowadzą do problemów interpretacyjnych.
Problemem polskiego rynku OFE jest to, że dominują trzy duże podmioty. Mamy w jakiejś mierze do czynienia z rynkiem oligopolistycznym, który ma wysokie bariery wejścia
Czy oznacza to, że będziecie dokładniej przyglądali się warunkom ubezpieczeń?
– Już to robimy. Przyglądamy się ofertom, które pojawiają się na rynku. Reagujemy też na sygnały od klientów, którzy skarżą się na niesprawiedliwe, niejasne zapisy. Czytamy je i zastanawiamy się, czy zapisy umowy pokrywają się z jej intencją.
W listopadzie zrobiło się głośno o spodziewanych decyzjach KNF w sprawie nieuwzględniania VAT od odszkodowań z OC komunikacyjnego, wypłacanych na tzw. kosztorys. Mamy koniec stycznia i nie pojawiły się one.
– Czekamy na stanowisko Sądu Najwyższego w tej kwestii i będzie ono kluczowe dla naszych dalszych kroków. Jednak na podstawie już posiadanego orzecznictwa sądów niższych instancji rekomendujemy towarzystwom uwzględnianie VAT przy wypłatach kosztorysowych.
Naszym zdaniem sprawa jest oczywista.
A co z innymi kontrowersyjnymi praktykami towarzystw – dążeniem do szkód całkowitych czy obniżaniem wypłat o tzw. merkantylny ubytek wartości części przy OC komunikacyjnym?
– Te kwestie stanowią dobry przykład asymetrii możliwości towarzystw ubezpieczeniowych i klientów. Muszą oni poświęcić sporo czasu, pieniędzy oraz mieć wiedzę i determinację, żeby dojść swoich praw. To zdecydowanie zbyt dużo warunków. Tylko wsparcie ze strony nadzoru jest w stanie ograniczyć tę asymetrię. Będziemy też starali się edukować klientów w zakresie ich uprawnień. Te kwestie należą do naszych priorytetów. Skoncentrujemy się na nich, gdy tylko opracujemy szczególnie ważne stanowiska w sprawach systemowych.
