Jeżeli wskutek choroby zawodowej pracownik stał się niezdolny do pracy, to może domagać się przed sądem renty z tytułu niezdolności do pracy.

Ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy wskutek choroby zawodowej, przysługuje renta. Stanowi tak art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. z 2002 r. nr 199, poz. 1673 z późn. zm.). Za chorobę zawodową uważa się chorobę określoną w wykazie chorób, o którym mowa w art. 237 par. 1 pkt 2 k.p., jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Natomiast przy ustalaniu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy powstałej wskutek choroby zawodowej stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (Dz.U. z 1998 r. nr 162, poz. 1118 z późn. zm.).

Trzy warunki

W myśl art. 57 ust. 1 tej ustawy renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który spełnił łącznie następujące warunki:

1) jest niezdolny do pracy,
2) ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy,
3) niezdolność do pracy powstała w okresach, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1 i 2, pkt 3 lit. b), pkt 4, 6, 7 i 9, ust. 2 pkt 1, 3-8 i 9 lit. a), pkt 10 lit. a), pkt 11-12, 13 lit. a), pkt 14 lit. a) i pkt 15-17 oraz art. 7 pkt 1-4, 5 lit. a), pkt 6 i 12 ww. ustawy, albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów.

Jednakże według art. 17 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ubezpieczonemu renta przysługuje niezależnie od długości okresu ubezpieczenia wypadkowego oraz bez względu na datę powstania niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową. Zatem renta z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej chorobą zawodową przysługuje w razie stwierdzenia tej niezdolności niezależnie od tego, kiedy powstała niezdolność oraz jak długi okres ubezpieczenia wypadkowego miał pracownik. Jest to znaczne ułatwienie dla osób dotkniętych chorobami zawodowymi. Aby uzyskać rentę, nie muszą wykazywać niczego poza faktem, że wskutek choroby zawodowej stały się niezdolne do pracy.

Deklaratoryjna decyzja

Natomiast decyzja inspektora sanitarnego stwierdzająca chorobę zawodową lub określająca jej brak albo też w ogóle brak takiej decyzji nie będą miały zasadniczego wpływu na odmowę lub przyznanie przez sąd renty z tytułu niezdolności do pracy powstałej wskutek choroby zawodowej. Decydujące znaczenie ma tu bowiem ustalenie, czy choroba zawodowa istnieje i czy jest przyczyną niezdolności do pracy. Istotne jest przy tym, że decyzja inspektora sanitarnego ma tylko charakter deklaratoryjny. Nie tworzy więc żadnego uprawnienia, a jedynie stwierdza fakt istnienia choroby zawodowej. Stwierdza bowiem u poszkodowanego istnienie określonego w wykazie chorób zawodowych schorzenia i na podstawie domniemania jego związek z wykonywaną pracą. Nie tylko więc nie tworzy nowego stanu prawnego, lecz wręcz jest tylko dowodem zaistnienia określonego stanu faktycznego. Odnosi się to również do decyzji negatywnej. Zaś stwierdzenie lub brak choroby zawodowej stanowi tylko jedną z okoliczności spornych, którą sąd w razie sporu ocenia samodzielnie, z reguły poprzez dopuszczenie dowodu z opinii lekarzy – biegłych sądowych.

ORZECZNICTWO SĄDU NAJWYŻSZEGO

Decyzja organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej w przedmiocie istnienia lub nieistnienia choroby zawodowej podlega zaskarżeniu do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd powszechny rozpoznający sprawę o świadczenia z tytułu choroby zawodowej nie jest związany decyzją inspektora sanitarnego.

– uchwała 7 sędziów SN z dnia 16 czerwca 1994 r., II PZP 4/94 OSNP 1994/11/170.

Decyzja inspektora sanitarnego stwierdzająca chorobę zawodową lub brak podstaw do jej stwierdzenia nie wiąże sądu powszechnego rozpoznającego sprawę o świadczenia z tytułu choroby zawodowej także po oddaleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wniesionej na nią skargi.

– uchwała 7 sędziów SN z dnia 29 czerwca 1995 r., II PZP 2/95 OSNP 1996/4/57.

Ryszard Sadlik sędzia Sądu Rejonowego w Kielcach
Źródło: Gazeta Prawna