Emerytury będzie wypłacał ZUS czy OFE?
Emerytura, OFE, ZUSDziś Komisja Nadzoru Finansowego ogłosi raport o ubezpieczeniach, w którym sprzeciwi się oddaniu naszych miliardowych oszczędności zgromadzonych w funduszach emerytalnych w ręce ZUS. Podobnie radzą eksperci Banku Światowego. Otwarte fundusze emerytalne (OFE) powołała do życia reforma emerytalna z 1999 r. Co miesiąc oddajemy im 7,3 proc. pensji brutto. Fundusze inwestują pieniądze na giełdzie, kupują obligacje, wszystko po to, byśmy na starość mieli wysoką emeryturę. OFE mają już blisko 12 mln klientów. Zarządzają gigantycznym majątkiem - ponad 116 mld zł.
Kierowane przez Samoobronę Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zaproponowało, by w momencie przejścia każdego z nas na emeryturę wszystkie jego pieniądze z funduszu przekazać do ZUS. Dalej to Zakład miałby zarządzać oszczędnościami i wypłacać z nich emeryturę. Czy tak się stanie, zdecyduje premier Jarosław Kaczyński, który od kilku tygodni sprawuje nadzór nad ZUS.
Do odrzucenia tego pomysłu będzie namawiał premiera Sławomir Kluza, szef Komisji Nadzoru Finansowego. KNF to supernadzorca, który kontroluje firmy ubezpieczeniowe, fundusze emerytalne i inwestycyjne oraz spółki giełdowe i biura maklerskie. Dzisiaj Komisja ma ogłosić raport w sprawie emerytur z II filaru. “Gazecie” udało się dowiedzieć, co tam będzie. Komisja chce, aby od 2009 r. zarządzaniem naszymi oszczędnościami zajęły się zakłady ubezpieczeń na życie. Tłumaczy, że ZUS nie ma w tym względzie żadnego doświadczenia.
Procedura wyglądałaby tak. Gdy statystyczny Polak osiąga wiek emerytalny, wybiera określone towarzystwo ubezpieczeń na życie. Dalej to ono inwestuje nasze pieniądze. Inwestuje, ale nie wypłaca. Fizycznych przelewów comiesięcznej emerytury - na zlecenie towarzystwa - dokonywałby bowiem ZUS. Komisja tłumaczy, że wypłata przez ZUS jest najtańsza, a dodatkowo unikamy zbędnej biurokracji. ZUS i tak bowiem wypłaca emerytury z I filaru, nie będzie więc problemu, jak doda do nich te z II filaru. Emeryt dostanie w jednym czasie od jednej instytucji całość emerytury.
Podobne rozwiązanie będzie sugerował premierowi dr Michał Rutkowski, współtwórca reformy emerytalnej.
