Niedawno jej resort zaprezentował projekt zmian w systemie wcześniejszych emerytur. Przede wszystkim miały one polegać na zmniejszeniu liczby uprawnionych - z 1 mln 200 tys do nieco ponad 300 tys osób, z listy mieli zniknąć m.in. nauczyciele i artyści. Teraz jednak minister Kalata twierdzi, że rozważany jest też inny wariant - według którego lista uprawnionych pozostanie taka sama. Eksperci pomysł krytykują - m.in. dlatego, że mimo wysokiego bezrobocia przedsiębiorcy mają problem ze znalezieniem pracowników. W tej sytuacji wcześniejsza emerytura będzie nieopłacalna nawet dla samego emeryta - przekonuje Maciej Grelowski, przewodniczący Rady Głównej Business Centre Club. Źródło: Radio PiN