Zmiana prawa: 9,8 mln emerytów i rencistów ma otrzymywać podwyżki co roku. Najbliższa, blisko 5-procentowa, odbędzie się w marcu 2008 r.

Rząd przyjął wczoraj projekt ustawy przewidujący zmianę sposobu waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych. Dotyczy ona nie tylko emerytów i rencistów ZUS (tych jest 7,3 mln), ale także innych osób otrzymujących świadczenia podwyższane tak jak emerytury i renty z ZUS (np. świadczenia przedemerytalne, renty socjalne) oraz świadczeniobiorców Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i organów rentowych tzw. służb mundurowych. W sumie 9,8 mln osób.

Obecnie waloryzacja odbywa się wtedy, gdy od ostatniej podwyżki wskaźnik inflacji przekroczy 5 proc. (nie rzadziej niż raz na trzy lata). Ponieważ inflacja w 2006 roku wyniosła 1,4 proc. (dla gospodarstw emerytów i rencistów), a zgodnie z szacunkami w tym roku wyniesie 2,1 proc., to łącznie w latach 2006-2007 nie przekroczy 5 proc. A to oznacza, że następna podwyżka odbyłaby się w 2009 roku.

Jak będą rosnąć świadczenia

Przyjęty przez rząd projekt nowelizacji ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.) przewiduje, że waloryzacja ma być przeprowadzana co roku w marcu. Jej wskaźnik, który decyduje o wysokości podwyżki, ma uwzględniać nie tylko wzrost cen, ale również co najmniej 20 proc. realnego wzrostu płac. Ponadto w ramach negocjacji w Komisji Trójstronnej wskaźnik ten może ulec zwiększeniu o dodatkową część wzrostu płac (ponad zapisane w ustawie minimum). Nawet gdyby tak się nie stało, to emeryci i renciści mogą liczyć w marcu 2008 r. na podwyżkę wynoszącą około 4,8 proc. Wynika to z tego, że inflacja za 2006 rok wyniosła 1,4 proc., a w 2007 roku szacowana jest na 2,1 proc. Łącznie daje do 3,5 proc. Ponadto 20 proc. realnego wzrostu płac przyniesie za te lata około 1,3 proc.

Średnia emerytura z ZUS wzrośnie o około 63 zł brutto miesięcznie, przeciętna renta z tytułu niezdolności do pracy o około 47 zł, a renta rodzinna o około 55 zł.

Ile pieniędzy

Wejście w życie propozycji rządu oznacza konieczność znalezienia dodatkowych pieniędzy w budżecie na 2008 rok i następne lata. ZUS i KRUS są z budżetu dotowane (ten ostatni niemal w całości), a świadczenia służbom mundurowym wypłaca bezpośrednio kasa państwa. Rząd szacuje, że przyszłoroczna podwyżka będzie kosztować 5,7 mld zł.

Bartosz Marczuk
Źródło: Gazeta Prawna