nfz.gifDla naszych chorych nie zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Są zbyt starzy i słabi, by sami sobie pomĂłc – mĂłwi dr Jarosław Derejczyk. NFZ nie pozwala geriatrom zlecać tomografii płuc, USG czy przepisywać sprzętu ortopedycznego.

Do Szpitala Geriatrycznego w Katowicach Szopienicach – podobnie jak do kilkunastu rozsianych po całym wojewĂłdztwie oddziałów geriatrycznych – trafiają starsi, schorowani ludzie. Tu specjaliści zajmują się ich leczeniem, biorąc pod uwagę wiek i róşne schorzenia. Starają się, by pacjentĂłw nie naraĹźać na niepotrzebne cierpienie, np. podczas transportowania ze szpitala do przychodni.

„Uwaga Szopienice Morawy! Tu jest szpital całkiem klawy. Włączą wszystkie siły, by chorĂłbska ustąpiły” – pisze w wierszyku pacjentka Zofia Gubała z Sosnowca.

Pogodny nastrĂłj pacjentĂłw kontrastuje z frustracją wśrĂłd lekarzy. Od kilku tygodni Narodowy Fundusz Zdrowia nie płaci geriatrom ani za diagnozowanie części chorĂłb u ich pacjentĂłw, ani za ich leczenie. – Starsi pacjenci mają wiele chorĂłb naraz. Są ze sobą powiązane, ci ludzie potrzebują kompleksowego leczenia. Praktycznie odebrano nam moĹźliwość pomagania im – mĂłwi dr Derejczyk, wicedyrektor szpitala, a jednocześnie wojewĂłdzki konsultant z geriatrii.

Ta sytuacja dotknęła 79-letniego Pawła Jochymczyka, kiedyś piłkarza, dziś pacjenta katowickiej geriatrii. – Pani, ja lata byłem zdrowy – wzdycha. – Ale ostatnio jakoś wszystko się zmieszało. Nogi spuchnięte, duszności, w piersiach boli…

Jochymczykiem zajmuje się dr Krystyna Jackiewicz. – Udało nam się opanować duszności, ale teraz tomografia płuc jest niezbędna. Według NFZ nie wolno nam jednak tego zlecić, chyba Ĺźe na własny koszt – mĂłwi lekarka.

Ortopedzi nie mogą przepisywać juĹź w szpitalu np. gorsetĂłw. Dr Maciej Sosnowski: – Moja pacjentka ma 80 lat i złamany krąg piersiowy. Kiedyś ortopeda, ktĂłry przychodzi do nas na konsultacje, mĂłgł od razu przepisać jej gorset. Teraz nie wolno mu tego zrobić w naszym szpitalu. Muszę chorą wypisać i posłać do lekarza rodzinnego po skierowanie. Potem wyczeka się w kolejce do ortopedy w poradni. Pocierpi, bo gorset dostanie najszybciej za dwa miesiące.

Podobnie sprawa wygląda z balkonikami, ktĂłre pomagają w chodzeniu. Sosnowski dodaje: – MoĹźe je przepisać felczer, ale nie geriatrzy.

Starsi ludzie nie mogą teĹź liczyć na sanatorium. Dr Rafał Sołtysek: – Mieliśmy telefon z NFZ, Ĺźe nasze skierowanie do sanatorium będzie odrzucone, bo nie mają miejsc dla osĂłb po 80.

Z 400 łóżek geriatrycznych w Polsce połowa jest w śląskich szpitalach. Dlatego to lekarze ze Śląska najbardziej buntują się przeciwko decyzjom NFZ. – Dla naszych chorych nie zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Są zbyt słabi, by sami sobie pomĂłc – mĂłwi dr Derejczyk.

Centrala NFZ problemu jednak nie widzi. – WojewĂłdzki oddział funduszu moĹźe szpitalowi zapłacić za świadczenia spoza katalogu geriatrycznego w ramach tzw. indywidualnego pakietu – mĂłwi Andrzej Troszyński z biura prasowego NFZ. Problem w tym, Ĺźe śląski NFZ tego nie zrobi, bo… podejmuje tylko takie decyzje, na jakie pozwala warszawska centrala.

Dr Derejczyk wysłał tymczasem pismo do prezesa NFZ. Poparł je prof. Tomasz Grodzicki, konsultant krajowy z geriatrii. – To, jak traktujemy starszych ludzi, świadczy o poziomie naszego rozwoju. Zamykanie im dostępu do właściwego leczenia to dyskryminacja – uwaĹźa dr Derejczyk.

Prof. Kornel Gibiński, internista, nestor śląskich lekarzy: – Mam 90 lat i wiem co to starość. W systemie ochrony zdrowia zaniedbuje się ludzi starszych. Zapewne dlatego, Ĺźe brakuje na wszystko pieniędzy.

Źródło: Gazeta Wyborcza