Za pół roku rusza waloryzacja emerytur i rent na nowych, bardziej korzystnych zasadach. Niektórzy mogą dostać nawet 150 zł.

1. Na czym właściwie polegają nowe zasady waloryzacji? Czy bardzo się różnią od obecnych?

Do tej pory waloryzacja odbywała się dopiero wtedy, gdy od ostatniej podwyżki wskaźnik inflacji przekroczył 5 proc. - nie rzadziej niż raz na trzy lata. W 2006 r. inflacja przekroczyła tylko 1,4 proc., a w tym roku (według założeń Ministerstwa Finansów) przekroczy 2,2 proc. - łącznie w latach 2006-07 wyniesie 3,6 proc., czyli mniej niż 5 proc. To oznacza, że emeryci i renciści na waloryzację musieliby zaczekać do 2009 r. - wtedy miną trzy lata od ostatniej podwyżki.

Nowe zasady zakładają, że od 1 marca 2008 r.:

Po pierwsze - waloryzacja będzie co roku, a nie raz na trzy lata.

Po drugie - wskaźnik waloryzacji będzie uwzględniać inflację (wzrost cen) oraz - to jest nowość - 20 proc. wzrostu płac (chodzi o wzrost przeciętnej pensji w ubiegłym roku). Jeśli więc ceny, jak i płace wzrosły o 10 proc., to łącznie emeryt zyska 12 proc. Składa się na to pełna inflacja (10 proc.) oraz 20 proc. z 10-procentowej podwyżki płac (1/5 z 20 proc. to 2 proc.).

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17