Co orzekł Trybunał

Sędziowie TK uznali, że różne traktowanie mężczyzn, jeśli chodzi o możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę, nosi znamiona dyskryminacji. Ich zdaniem, ustawodawca przekroczył granice przysługującej mu swobody, naruszając konstytucyjną zasadę zakazu dyskryminacji ze względu na płeć. Według TK, konstytucja dopuszcza różnicowanie jedynie pod ściśle określonymi warunkami, ale w tym przypadku nie jest możliwe wskazanie uzasadnionych argumentów je usprawiedliwiających.

Jak stwierdzili sędziowie Trybunału, przywileje kobiet w stosunku do mężczyzn mogą naruszyć konstytucyjną zasadę równości. Ich zdaniem, naruszona jest też zasada wzajemności, wiążąca prawo do emerytury z udziałem świadczeniobiorcy w tworzeniu funduszu ubezpieczeniowego. Sędziowie wskazali, że mężczyźni zazwyczaj dłużej opłacają składki do ZUS, a mają ograniczone prawo do świadczeń.

Jakie konsekwencje

Sędziowie TK zobowiązali ustawodawcę do dokonania odpowiedniej zmiany w ustawie znoszącej tę dyskryminację. Trybunał dał na to rządowi i Sejmowi rok, stwierdzając, że do tego momentu obowiązuje przepis w obecnym brzmieniu.

TK podkreślił jednak, że dla sądu, który zadał pytanie prawne, istotne znaczenie ma fakt ogłoszenia wyroku na sali rozpraw. W chwili ogłoszenia wyroku TK uchylone zostało domniemanie konstytucyjności art. 29 ustawy emerytalnej. Trybunał stwierdził też, że jego wyrok wymaga uwzględnienia w procesie stosowania prawa.

I to właśnie te ostanie słowa mogą przesądzić o tym, że ZUS będzie musiał przyznawać emerytury 60-letnim mężczyznom z 35-letnim stażem już do daty publikacji wyroku w Dzienniku Ustaw, co dzieje się zazwyczaj na tydzień lub dwa po ogłoszeniu wyroku. ZUS, nie mając zapisanej w ustawie podstawy prawnej do przyznawania takim osobom emerytur, będzie mógł to robić, powołując się na wyrok TK.

Jak się dowiedzieliśmy ZUS skłania się aby przyjąć taką interpretację. W przeciwnym razie mógłby masowo przegrywać sprawy w sądzie. Jeśli 60-letni mężczyźni z 35-letnim stażem będą zaskarżać otrzymane wcześniej z ZUS odmowy przyznania emerytury, sąd, biorąc pod uwagę wyrok TK, będzie orzekać na ich korzyść. Natomiast ZUS będzie musiał przyznawać im świadczenie. Taka sytuacja będzie oznaczać niepotrzebne koszty, zarówno dla ZUS, sądów, jak i ubezpieczonych. Wszystko wskazuje więc na to, że chcąc uniknąć tej sytuacji, ZUS będzie przyznawał świadczenia samodzielnie.

- Zwrócimy się jeszcze do Trybunału oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej o interpretację tego wyroku - mówi Paweł Wypych, prezes ZUS.

Strony: 1 2 3 4