rece111.jpgGdy tylko ktoś z rodzeństwa kończył 18 lat, wyruszał na studia do innego miasta.

- Ojciec od zawsze najbardziej lubił moją najstarszą siostrę i najmłodszego brata. Mnie nigdy w czasie studiów nie odwiedził. Było mi przykro, gdy dostałam absolutorium, a on nawet nie zapytał. Dla niego chyba było oczywiste, że mam zdać.

Pani Katarzynie jako jedynej z rodzeństwa nie udało się małżeństwo.

- Nie chcę o tym mówić. Poznałam jednego, urodziłam bliźniaki, oszukał mnie i odszedł.

Rodzice nie tolerowali wybranka pani Katarzyny.

- Mówili, że mnie oszukuje. Po latach przy-znałam im rację.

A potem opowiada, jak dostała propozycję pracy w rodzinnym mieście. O tym, że przypadkiem zwolniło się mieszkanie drzwi w drzwi z mieszkaniem rodziców.

- Pomysł był taki, że ja będę mogła im pomóc, a oni będą mogli zajmować się dziewczynkami. Nie miały taty, więc chciałam, żeby mój ojciec stworzył im namiastkę ojca. I mówię panu, że może nie był najlepszym ojcem, ale dziadkiem był cudownym.

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10