Czy mam oddaÄ ojca do domu starcĂłw?
Zdrowie Komentarze: 1
I wreszcie pani Katarzyna przestraszyĹa siÄ jak nigdy wczeĹniej.
- CaĹÄ noc biegaĹ do Ĺazienki, ale nie miaĹam siĹy zareagowaÄ. Rano patrzÄ, a tu wszystko mokre. WchodzÄ do niego, siedzi zmÄczony, nagi, nie poznaje mnie i mĂłwi, Ĺźe nie udaĹo mu siÄ w tym nowym mieszkaniu zaĹoĹźyÄ wodociÄ gu. A co bÄdzie, jak postanowi zakĹadaÄ gazociÄ g? A potem zaczÄ Ĺ siÄ do mnie zwracaÄ jak do swojej Ĺźony, a mojej mamy. ChciaĹ siÄ pakowaÄ i gdzieĹ uciekaÄ. PobiegĹam po lekarza. WszedĹ, a ojciec do niego, Ĺźe nie bÄdzie z nim rozmawiaĹ, dopĂłki nie wyprosi tego faceta z fotela. I pokazuje na fotel, a tam nikogo nie ma. Zabrali go do szpitala. ResztÄ juĹź pan zna.
- I co pani zrobi?
- MĂłwiÄ mi, Ĺźe nie dam rady. Psychiatra dodaje, Ĺźe jak go nie oddam, to albo jemu coĹ siÄ stanie, albo ja bÄdÄ musiaĹa siÄ leczyÄ. TĹumaczÄ , Ĺźe bÄdzie miaĹ dobrÄ opiekÄ, Ĺźe bÄdÄ mogĹa odetchnÄ Ä, Ĺźe mam cĂłrkÄ, wnuki (11, 13 lat) i muszÄ o nie dbaÄ. I ja to wiem, ale i tak nie mogÄ siÄ zdecydowaÄ. Mimo Ĺźe mam ĹwiadomoĹÄ, Ĺźe jak siÄ teraz nie zgodzÄ na oddanie ojca, to nie mam co liczyÄ na pomoc rodzeĹstwa. Mimo Ĺźe wiem, Ĺźe zanim ojciec umrze, to wszystko moĹźe trwaÄ nawet dziesiÄÄ lat. Bo ja nie wiem, czy bÄdÄ potrafiĹa ĹźyÄ z tym piÄtnem, Ĺźe umarĹ sam, w obcym Ĺóşku i z pampersem. I jeszcze jedno panu powiem. Jak siÄ tak zastanowiÄ, tak porzÄ dnie, to mi wychodzi, Ĺźe najbardziej bojÄ siÄ tego, Ĺźe bÄdÄ mu musiaĹa higienÄ intymnÄ robiÄ. Czy to jest wystarczajÄ cy powĂłd, Ĺźeby oddaÄ ojca?

irena czereszko
10 listopada 2007 - 02:23
TO BARDZO INDYWIDUALNA I TRUDNA SPRAWA, kazdy musi rozwazyc swoja sytuacje i podjac racjonalna ,zgodna z wlasnym sumieniem i warunkami decyzje. Nie powinna ona /decyzja/ ,kierowac sie opinia otoczenia , ktore z opieka nie maja nic wspolnego . Pozdrawiam – Irena Czereszko