Czy mam oddaÄ ojca do domu starcĂłw?
Zdrowie Komentarze: 1
Taka opieka to nie robota dla jednej osoby
Monika Sowicka, psychoterapeutka:
- StaroĹÄ zmienia sposĂłb przeĹźywania i tego siÄ nie da leczyÄ. Dlatego to, co nam siÄ naleĹźy od lekarzy, to nie diagnoza, ale cierpliwe wytĹumaczenie, na czym ten stan polega.
Oni powinni nam powiedzieÄ, Ĺźe w Ĺwiecie starego czĹowieka zaszĹy takie zmiany, Ĺźe cĂłrka jest raz dla niego kochankÄ , raz matkÄ , raz przyjaciĂłĹkÄ , raz wrogiem. Ĺťe w Ĺwiecie osoby starej realne miesza siÄ z nierealnym. I Ĺźe to nie jest choroba psychiczna.
Kolejnym etapem jest zrozumienie, Ĺźe Ĺwiat ojca wyglÄ da dokĹadnie tak, jak on go demonstruje.
Ludzie tego nie wiedzÄ i najczÄĹciej sÄ przeraĹźeni, prĂłbujÄ unormalniÄ, wychowaÄ. Dlatego tak wspaniaĹa jest ta reakcja dzieci, ktĂłre biorÄ c niewidzialny chlebek, po prostu akceptujÄ Ĺwiat pradziadka.
DorosĹym siÄ wydaje, Ĺźe zamiana rĂłl polega na tym, Ĺźe bÄdÄ siÄ opiekowaÄ, karmiÄ, myÄ, przewijaÄ. Ale zamiana rĂłl to takĹźe zmiana emocjonalna. CĂłrka musi zrozumieÄ, Ĺźe ojciec staĹ siÄ jej „dzieckiem”, niewdziÄcznym, kapryĹnym i jak w tym przypadku agresywnym.
Ale sama nie ma szans tego zrozumieÄ. Trzeba jej w tym pomĂłc. CĂłrka musi zrozumieÄ, Ĺźe to „dziecko”, ktĂłrym przyszĹo jej siÄ opiekowaÄ, nie bÄdzie siÄ rozwijaÄ. BÄdzie coraz mniejsze, coraz zĹoĹliwsze, coraz bardziej kapryĹne.
I to jest strasznie trudne, nawet wtedy, gdy relacje miÄdzy ojcem a dzieckiem byĹy sielankowe. W tym przypadku sÄ marne. I jak ona ma siÄ staÄ „matkÄ ” dla ojca, skoro ona przeĹźywa emocje „cĂłrki”. Ma lÄki, oczekiwania. ChciaĹaby, Ĺźeby wraz z postÄpujÄ cÄ staroĹciÄ ojciec byĹ coraz Ĺagodniejszy, byĹ lepszym „tatÄ ”.
A drugi, moĹźe waĹźniejszy wÄ tek polega na tym, Ĺźe niezaleĹźnie od tego, jak bÄdziemy rozumieli ojca, opieka nad nim to nie jest robota dla jednej osoby. U nas jest taki kulturowy imperatyw, ale on byĹ dobry w szlacheckim dworze czy chĹopskim gumnie, gdzie w jednym miejscu mieszkaĹo wiele osĂłb. TrĂłjka to jest minimum, Ĺźeby siÄ wyspaÄ, zarobiÄ i mieÄ wĹasne Ĺźycie.
JeĹli nie moĹźna tak zorganizowaÄ opieki, to lepiej ojca oddaÄ.

irena czereszko
10 listopada 2007 - 02:23
TO BARDZO INDYWIDUALNA I TRUDNA SPRAWA, kazdy musi rozwazyc swoja sytuacje i podjac racjonalna ,zgodna z wlasnym sumieniem i warunkami decyzje. Nie powinna ona /decyzja/ ,kierowac sie opinia otoczenia , ktore z opieka nie maja nic wspolnego . Pozdrawiam – Irena Czereszko