Padające obecnie propozycje przesunięcia terminu wdrażania w życie nowego systemu wypłat emerytur są bardzo niebezpieczne.

Przedstawiciel jednego z PTE na zorganizowanej przez Business Centre Club konferencji „System emerytalny a nadzór finansowy w Polsce: Czy pieniądze obywateli są bezpieczne?” zaproponował, by ze względu na opóźnienia w pracach nad ustawą o wypłacie świadczeń finansowanych ze środków zgromadzonych w OFE przez okres przejściowy – 1-2 lata zamiast emerytur dożywotnich wypłacać środki w ramach tzw. wypłat programowanych.

Jest to rozwiązanie, które pozwoliłoby OFE dłużej zarządzać środkami, które powinny być przeznaczone na zakup emerytur dożywotnich. Niestety, miałoby ono istotne konsekwencje dla emerytów. Opóźnienie wykupienia emerytury dożywotniej prowadziłoby do tego, że wykupione z opóźnieniem emerytury mogłyby być niższe niż gdyby były wykupywane w momencie przejścia na emeryturę. Wiązałoby się to z kwestią ryzyka długowieczności ponoszonego przez zakład ubezpieczeń. Jednocześnie przyjęcie jakiegokolwiek rozwiązania tymczasowego naruszałoby konstytucyjną zasadę równości wobec prawa.

Zamiast zatem szukać rozwiązań zastępczych, być może atrakcyjnych z punktu widzenia interesu poszczególnych instytucji finansowych, znacznie prostsze i konstytucyjnie poprawne oraz korzystne dla przyszłych emerytów i przejrzystości rynku byłoby po prostu uznanie także przez nowy rząd za priorytet projektu ustawy dotyczącej wypłat świadczeń nabytych za środki zgromadzone w OFE.

Punktem wyjścia do tych prac powinny być dotychczasowe projekty, choć niezbędne są w nich odpowiednie zmiany. W szczególności kluczowe jest zapewnienie waloryzacji inflacyjnej wypłacanych świadczeń. Emeryci nie mogą bowiem ponosić ryzyka inwestycyjnego w okresie wypłaty świadczeń.

Strony: 1 2 3