Emerytury z ZUS dla 60-letnich mężczyzn
Emerytura, ZUSPilna nowelizacja ustawy
Jolanta Fedak mówi, że ministerstwo niezwłocznie podejmie prace legislacyjne zmierzające do nowelizacji art. 29 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004 r., nr 39, poz. 353 z późn. zm.). To ten artykuł TK uznał za niezgodny z ustawą zasadniczą. Minister deklaruje, że orzeczenie i uzasadnienie wyroku TK jest wskazówką dla merytorycznej zawartości zmian legislacyjnych.
- Zaproponujemy wprowadzenie przepisu, na podstawie którego mężczyzna urodzony przed 1949 rokiem będzie mógł przejść na emeryturę po osiągnięciu wieku 60 lat, jeżeli ma co najmniej 35-letni staż - mówi GP szefowa resortu pracy.
Deklaruje równocześnie, że chce podjąć kroki, które umożliwią wejście w życie tych przepisów jeszcze w tym roku. Resort pracy będzie chciał przekonać rząd, aby skierował do Sejmu projekt odpowiedniej nowelizacji w trybie pilnym. 60-letni mężczyźni mogą więc wstrzymać się ze składaniem do ZUS wniosków o emeryturę, bo już niedługo uzyskają ustawowe prawo do korzystania ze świadczenia.
Dla kogo emerytura
Konsekwencją zaproponowanych zmian będzie to, że mężczyźni urodzeni w latach 1944-1948, którzy nie mogli do tej pory przejść na świadczenie, bo nie posiadali orzeczenia o niezdolności do pracy i w związku z tym czekali na to, aż skończą 65 lat, będą mogli (jeśli będą mieć 35 lat stażu) już niedługo przejść na wcześniejszą emeryturę. Jeśli ZUS będzie przyznawał świadczenie jeszcze w tym roku, skorzystają z niego osoby urodzone w latach 1944-1947 (ukończą 60 lat). W przyszłym - urodzeni w 1948 roku.
Z prawa takiego nie skorzystają osoby rodzone po 1948 roku. Wprawdzie art. 46 ustawy o emeryturach i rentach z FUS umożliwia przechodzenie na wcześniejsze emerytury na zasadach zawartych w art. 29 urodzonym w latach 1949-1968, ale przepisy te wygasną do końca 2008 roku.
Duże koszty
Zmiana przepisów oznacza konieczność znalezienia dodatkowych pieniędzy w przyszłorocznym budżecie. Kasa państwa dotuje ZUS, a w drugiej połowie lat 40. w Polsce rodziło się bardzo dużo dzieci. Na przykład, w 1946 roku urodziło się ich 622 tys. Wybrane osoby z tych licznych roczników nabędą teraz prawo do emerytury. Jak mówi Jacek Dziekan, rzecznik ZUS, Zakład szacuje, że z prawa do takiego świadczenia może skorzystać około 100 tys. osób.
- Ta liczba, według naszych szacunków, może jednak sięgnąć nawet 175 tys. - mówi.
Rząd już wcześniej oszacował, że przejście na świadczenie 1 tys. osób będzie kosztowało rocznie ZUS 22 mln zł. Jeśli skorzysta z nich 100 tys. osób, przyszłoroczny budżet, który dotuje Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (administruje nim ZUS), będzie musiał na nie wydać 2,2 mld zł.
BARTOSZ MARCZUK
Gazeta Prawna
