Emerytury z ZUS dla 60-letnich mężczyzn
Emerytura, ZUSJolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej mówi GP, że przygotuje projekt ustawy dający ustawowe prawo do przechodzenia na emerytury 60-letnim mężczyznom z 35-letnim stażem ubezpieczeniowym.
- Zrobimy wszystko, żeby zaczął obowiązywać jeszcze w tym roku - dodaje.
W ten sposób ministerstwo chce zrealizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że mężczyźni posiadający długi staż, niemogący jak kobiety przechodzić na emerytury, są dyskryminowani. Resort chce też uniknąć fali pozwów do sądów od decyzji ZUS. Będą je składać ubezpieczeni, którym ZUS - mimo orzeczenia TK - odmawia obecnie prawa do świadczeń.
ZUS odmawia, sąd przyzna
Obowiązujące od 30 października tego roku (Dz.U. nr 200, poz. 1445) orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt P 10/07) stwierdza, że niezgodne z konstytucją jest to, że prawo do emerytury ma 55-letnia kobieta z 30-letnim stażem, a nie ma go 60-letni mężczyzna z 35-letnim stażem. Przepis ten ma wprawdzie stracić moc 30 października 2008 r., ale TK wskazał, że już teraz powinny się nim kierować sądy w indywidualnych sprawach. ZUS wystąpił więc do resortu pracy o interpretację wyroku TK, bo nie może na podstawie obowiązujących przepisów przyznawać prawa do świadczeń.
- 22 listopada otrzymałem odmowną decyzję z ZUS w sprawie emerytury - mówi GP Janusz Rolinnger, który skończył 60 lat i ma 41 stażu pracy, a 5 listopada złożył wniosek w ZUS.
Nasz czytelnik deklaruje, że odwoła się od tej decyzji do sądu. ZUS i resort pracy zdają sobie sprawę, że jeśli Zakład nie będzie przyznawał prawa do świadczeń, odwołania od jego decyzji masowo będą trafiać do sądów. Jacek Sobczak, sędzia VIII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego w Łodzi, nie ma wątpliwości, że w indywidualnych sprawach sądy mogą wydawać wyroki korzystne dla mężczyzn.
Możliwe są więc dwa rozwiązania dotyczące wykonania wyroku TK i pozwalające uniknąć fali pozwów. Pierwsze to odebranie przywilejów emerytalnych 55-letnim kobietom. Jest to bardzo trudne ze względów politycznych i prawnych. Drugie rozwiązanie to nadanie ustawowego prawa do przechodzenia na emerytury 60-letnim mężczyznom z 35-letnim stażem. Jak się dowiedzieliśmy, resort pracy zdecydował się właśnie na taki ruch.
