Grudzień 2007

gru 07 05

Piekło w Radości

Inne Komentarze: 1

W podwarszawskiej Radości personel domu opieki znęca się fizycznie i psychicznie nad starszymi i zniedołężniałymi kobietami, informuje „Polska”. Gazeta dotarła do filmĂłw ujawniających te praktyki. Widać na nich, jak stare, schorowane i bezbronne kobiety są bite, zniewaĹźane i maltretowane.

Filmy, telefonem komĂłrkowym, nagrał i przekazał „Polsce” Łukasz K., ktĂłry przez dwa miesiące pracował tam jako poborowy odrabiający zasadniczą słuĹźbę wojskową ze względu na wyznawane zasady moralne – nie uznaje stosowania przemocy. Więcej »

gru 07 03

Babcia Polka

Emerytura, ZUS Komentarze

km33334.jpgKobiety w Polsce wciąż marzą, by przejść jak najszybciej na emeryturę i zająć się domem i wnukami. Nie czują się dyskryminowane. Ale to się zmienia.

Popatrzmy racjonalnie: idąc na emeryturę w wieku 60 lat, pięć lat wcześniej niĹź mężczyĹşni, kobiety ryzykują biedę na starość. Nie dość, Ĺźe zarabiają mniej – nawet na takim samym stanowisku – Ĺźe trudniej im awansować, Ĺźe biorąc urlopy macierzyńskie, uzbierają jeszcze mniej emerytalnego kapitału, to jeszcze tracą pięć ostatnich lat kariery, kiedy zarobki są zwykle najwyĹźsze. Więcej »

gru 07 03

Pół pensji na emeryturę

Emerytura, ZUS Komentarze

Niewiele osób wie, że pierwszy, wprowadzony przez Otto von Bismarcka w XIX w., system ubezpieczeń społecznych prawie nie wypłacał emerytur. Po prostu ubezpieczeni nie dożywali wieku, w którym mogli skorzystać ze świadczenia.

Na szczęście obecnie sytuacja jest inna. Ludzie żyją o wiele dłużej. Ale to właśnie dlatego konieczne jest wydłużenie aktywności zawodowej. Zrozumiały to już inne kraje, a teraz czas na nas. Fakty podpowiadają, że nie da się tego uniknąć, bo inaczej system ubezpieczeń społecznych po prostu zbankrutuje. I nie wynika to z niczyjej złośliwości, tylko z faktów. Bo jeśli nadal będziemy odchodzić na emeryturę w wieku 56 czy 57 lat, okres korzystania ze świadczeń wyniesie niedługo tyle samo co opłacania składek. A wtedy na emeryturę musielibyśmy odkładać nie niespełna 20 proc. pensji, ale przynajmniej jej połowę.