22 kwiecień 2008

KWI 08 22

Babcia Halna bloguje

Internet Komentarze

W polskim internecie nie spotkała nikogo w swoim wieku. Rówieśników znalazła w Niemczech, Holandii, we Francji. Głównie panów. Z nimi tylko taki kłopot, że wszyscy chcą się żenić.

Babcia Halna, czyli Halina Bieżuńska, nie ma już koleżanek. Wszystkie tak się sprytnie urządziły, że odeszły przed nią. Ma 86 lat i jedną zasadę - nigdy nie płakać. Pozostała pogodna po każdym z dwóch zawałów oraz kiedy ciężko raniła ją niemiecka bomba i kiedy po wypadku samochodowym straciła władzę nad połową ciała. Boi się tylko jednego - żeby nie utknąć na wózku inwalidzkim.

Ale nawet na taką okoliczność się zabezpieczyła - wie już, jak wędrować po całym świecie, nie ruszając się z domu. Zanim zje śniadanie, jeszcze w szlafroku biegnie włączyć komputer. I zagląda do swojego bloga. Prawie codziennie ktoś zostawi jakiś miły wpis - wtedy pani Halina nabiera energii do porannych ćwiczeń. Tych nigdy nie opuszcza - po wypadku samochodowym ma trudności z chodzeniem. Więcej »